MENU






30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Czwartek, 17 października 2019 roku

ŚW. IGNACEGO ANTIOCHEŃSKIEGO

BISKUPA I MĘCZENNIKA
Łukasz 11,47-54


Biada wam!


Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą. Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli. Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.


"Wasi ojcowie zamordowali proroków". Prorocy, to ci, którzy szli z misją od Boga, głosząc słowo. Nie jest rzeczą łatwą powiedzieć drugiemu człowiekowi o niepokoju, jaki w sobie noszę, spowodowanemu jego niestosownym zachowaniem, przez co, wiele osób z jego powodu zostało zranionych. Gdy człowiek chce żyć uczciwie, mówić to, co w swoim sumieniu i sercu rozeznaje za prawdę, musi liczyć się z tym, że będzie odrzucony przez niektórych. Trzeba żyć w orbicie Bożego oddziaływania, aby mieć odwagę być człowiekiem prawym, prawdziwym, konsekwentnie realizującym swoje ludzkie i chrześcijańskie powołanie.

Chlubienie się czymś lub kimś bywa naciągane. Podobnie jak dorastający, młody człowiek, wstydząc się, że w jego domu są częste awantury, opowiadając o własnej rodzinie skrzętnie ukrywa owe fakty. I to jest zrozumiałe, że byłaby to informacja zupełnie niepotrzebna dla rówieśników, a mogłaby narazić młodego człowieka na uszczypliwe uwagi. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w odniesieniu do faryzeuszów. Ci nie mówili o zabijaniu proroków przez ich przodów. Rzecz nie poległa na zemście ze strony Jezusa, gdy mówił o wydarzeniach z przeszłości, lecz na tym, iż prawda wyzwala. Człowiek usiłując ukryć prawdę przed samym sobą, przyczynia się do własnej demoralizacji, deprawacji. Czy to jest właściwe, gdy przyjmujemy z naszej lub innych przeszłości to, co może być do pokazania przyjaciołom, jako wyraz naszej wyjątkowości czy oryginalności? Prawda, bez względu na to, jaką ona jest, winna być wypowiadana przed Bogiem.

Nie należy wybiórczo przyjmować prawd wiary. Jedne przykazania są "w porządku", inne zaś, nie uwzględniają naszej mentalności i potrzeb człowieka tego czasu. Gdy usłyszymy o kimś, kto się zachował inaczej niż sami myślimy, negatywnie oceniamy go za inne widzenie sprawy, lub pomijamy milczeniem jego dokonania. Niektórym zagraża przeświadczenie, że posiadają monopol naprawdę. Nie wspierają innych w obszarze ich rozsądnego rozumowania, a jedynie oczekują, by ci przejęli to, co mają im do przekazania, jako jedyną prawdę. Narzucanie innym swojego punktu widzenia jest niedojrzałością. Nie uwzględnia się wolności człowieka. Naświetlając problem, przedstawiając go tak, aby drugi człowiek mógł podjąć decyzję, dokonać wyboru w obszarze swojej wolności, wówczas rzeczywiście mamy na uwadze jego całościowy rozwój.

Czy narzucanie innym swoich poglądów, zamiast solidnej edukacji i wychowania, nie jest pewną formą prześladowania, a nawet niszczenia ich jednostkowej wrażliwości i rozumienia spraw, gdy równocześnie działają w dobrej wierze? Jezus mówi "biada" tym, którzy poznali zasady umożliwiające życie w bliskości Boga, a tym samym prowadzące do Jego Królestwa, a swoją perfidną manipulacją w obszarze spraw religijnych, moralnych czy duchowych ? zniechęcili, a nawet odtrącili chętnych do życia religijnego. Człowiek, który stoi na czele grupy, zespołu, wspólnoty wyznaniowej, a którego obowiązują określone zasady, nie powinien tychże interpretować tak, by ci, którzy go słuchają, niebyli w stanie poznać Boga, Ojca Miłosierdzia.

Przywódcy religijni okazywali się tymi, którzy nie wspierali dążenie do Boga, lecz wręcz je utrudniali, a nawet uniemożliwiali "wkładając na ludzi (prosty lud) ciężary nie do uniesienia, a sami, jednym palcem ciężarów tych nie dotykali. Dobrze jest zdobyć się i na taką refleksję, czy nie przeszkadzam innym w rozwoju do wewnętrznej wolności, w życiu blisko Boga?

Człowiek, który nie chce przyznać się do popełnionych błędów, stosuje czasem metodę "obrony przez atak". Tak uczynili faryzeusze, którzy "poczęli gwałtownie nastawać na Niego. Czyhali przy tym, żeby Go podchwycić na jakimś słowie". Może to niewiele, ale w pewnych sytuacjach wystarcza: "Przepraszam, popełniłem błąd"; "Boże, miej litość dla mnie grzesznika; Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu".

Liczba wyświetleń strony: 4055 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-10-17
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC