MENU






30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Sobota, 22 stycznia 2022 roku

ŚW. WINCENTEGO PALLOTTIEGO, PREZBITERA

ZAŁOŻYCIELA KSIĘŻY I BRACI PALLOTYNÓW
Marek 3,20-21


Jezus podąża drogą wskazaną przez Ojca


Potem przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów.


Uczeni w Piśmie wykorzystali metodę oszczerstw przeciwko Jezusowi. Rozgłaszali, iż zwariował. Okazuje się, że najlepszym sposobem na wyeliminowanie przeciwnika jest opowiadanie o jego rzekomej chorobie psychicznej. Człowiek taki staje się w oczach innych niewiarygodny. Nie musimy z nim konfrontować własnych poglądów, a przez to nie staje się zagrożeniem dla naszej sprawy. Członkowie rodziny Jezusa uwierzyli w taką teorię rozgłaszaną przez mistrzów manipulacji, niektórych uczonych w Piśmie i faryzeuszów.

Jego bliscy, jak się wydaje, chcieli Jezusowi narzucić swój styl myślenia, polegający na teorii, że "u nas się tak nie myśli, u nas czegoś takiego nikt nie powie, więc i ty powinieneś powstrzymać się przed wypowiadaniem słów, które mogą zhańbić naszą rodzinę". Również, jak wynika z kontekstu sceny, Matka Jezusa nie rozumiała swojego Syna. Była zaniepokojona tym, co słyszała. Nie umiała jeszcze zaakceptować tego, że Jezus podąża własną drogą, to znaczy drogą wskazaną przez Ojca. Nie brał pod uwagę interesów rodzinnych.

Dla krewnych Jezusa honor rodziny był ważniejszy od Jego nowiny i drogi, którą zdążał. To wydarzenie musiało bardzo boleć Pana. Jego krewni uważali Go za obłąkanego, za kogoś, kto nie jest normalnym, więc użycie sił wobec Niego było dla nich w pełni uzasadnione. Chcieli przymusić Jezusa do powrotu na łono rodziny.

Liczba wyświetleń strony: 11035 * Liczba gości online: 9 * Ostatnia aktualizacja: 2022-01-22
© 2002-2022 by ks. Józef Pierzchalski SAC