MENU






30 ostatnich rozważań
na dzisiaj | na jutro
Indeks tekstów biblijnych


Słowo Boże na dziś



Czwartek, 25 kwietnia 2019 roku

Łukasz 24,35-48


Dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?


Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia? Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego.


Byli razem w Wieczerniku, lecz potrzeba było dzielenia się przeżyciami, aby powróciło zaufanie. Można być fizycznie blisko siebie, lecz duchem, myślami, sercem bardzo daleko. Lęk, obawa o samego siebie zmusza do pozostawania nieufnym wobec wszystkich, także wobec Boga.

W Wieczerniku jest wiele niepokoju, smutku, lęku, niewiary. Cień krzyża na nich pada. Krzyż był zbyt wysokim progiem. Rozmowy uczniów o tych wydarzeniach, sprowadzają jakby Jezusa. Rozmowy te, stały się przywołaniem, zaproszeniem, że może przyjść, może wyjaśnić, bo wiele nie rozumieją, a chcą słuchać.



Jezus zachęca uczniów, aby Go dotknęli. Dotyk łączy się z odczuwaniem obecności, bliskości. Dotknąć, to równocześnie pozwolić tej osobie wejść w moją wrażliwość, w moje odczuwanie. Jest to równoznaczne z ?zapaleniem? nas przez nią, rozjaśnieniem jej stanu ducha i serca. Dotykając człowieka, jego ciała, poznajemy go. Człowiek otwiera się, gdy go obejmujemy, przytulamy z czułością.

Jezus oświeca umysły uczniów do zrozumienia Jego zmartwychwstania. Oświecać, to otwierać na rozumienie. Jezus wyjaśnia wydarzenia, które się dokonały, ich sens i znaczenie. Idąc za Jezusem bardzo często nie wiemy, dlaczego spotyka nas cierpienie, brak zrozumienia ze strony najbliższych, milczenie Boga. Trzeba zaufać i iść w ciemności, akceptując niejasność.

Zaczniemy rozumieć Boga, gdy pojawi się czas smakowania w wolności. Pragniemy być wolnymi od dominacji innych, ich poglądów, oczekiwań, wolnym wobec ludzkich osądów, wolnym od przymusów wewnętrznych, od skrupułów, zależności. Potrzebna jest nam wolność od nadmiernego lęku o siebie, lęku przed śmiercią, przed utratą zdrowia. Uczniowie, gdy uciekli z Ogrodu Oliwnego przez cały czas trwali w lęku o własne życie. To była ich niewola.

Spotykając Jezusa, stawiając pytania, byli uwalniani od lęku. Szukając prawdy, szukając odpowiedzi na lęk, odnajdujemy Boga i prawdę o Nim, a także o nas samych.


Liczba wyświetleń strony: 13430 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-04-25
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC