MENU






Umęczon pod Ponckiem Piłatem...



Piłat bał się, aby na skutek ciągle zanoszonych na niego skarg nie odwołano go ze stanowiska. Byłby zgubiony, gdyby oskarżono go, że tolerował kogoś, kto czynił się królem. Arcykapłani dali mu wyraźnie do zrozumienia, że uczynią to, jeżeli nie zatwierdzi wydanego przez Sanhedryn wyroku na Jezusa. Piłat łatwo nie uległ. Jest oczywiste, że od dawna interesował się działalnością, wpływem Jezusa na Jego rodaków. To należało do jego obowiązków. Daleki był jednak od wkraczania w bieg wydarzeń, dopóki nie nabierały one szerszego wymiaru politycznego. Przeciwnicy Jezusa umiejętnie ten aspekt przed nim wyolbrzymiali. Od dawna przecież usiłowali wmanewrować Jezusa w konflikt z Rzymianami.

Piłata poproszono o zatwierdzenie wyroku Wysokiej Rady Żydowskiej skazującego Jezusa na śmierć. Oskarżano Jezusa o to, że sieje niepokój, ogłaszając siebie królem Izraela. Szantażem zmuszono Piłata do zajęcia stanowiska względem Jezusa, który ogłosił się królem Izraela. Piłat wyrok zatwierdził, ale jednocześnie oświadczył publicznie, że w Oskarżonym nie znajduje żadnej winy i swe oświadczenie potwierdził gestem umycia rąk, który oznaczał odsunięcie od siebie odpowiedzialności za tę śmierć.

Jezus umarł na krzyżu w piątek przed świętem Paschy, ukrzyżowany przez żołnierzy rzymskich, z wyroku Piłata, a z oskarżenia Kajfasza i starszyzny żydowskiej. Krzyż jest narzędziem haniebnej i okrutnej śmierci Syna Bożego, znakiem rozpoznawczym chrześcijan, powszechnym gestem liturgicznym, a przede wszystkim symbolem odkupienia całej ludzkości i powszechnego pojednania z Bogiem. ?Krzyż jest środkiem zbawienia, jaki wymyślił Bóg w swojej niezgłębionej mądrości. Bóg otwiera śluzy ojcowskiego miłosierdzia wszystkim tym, którzy mają odwagę ucałować krzyż i Tego, który jest do niego przytwierdzony? .

Jezus został ukrzyżowany około południa, a umarł około godziny 15.00. Męką Syna Bożego na samym krzyżu nie trwała dość długo, najprawdopodobniej ze względu na duże wyczerpanie wcześniejszymi cierpieniami. Znak krzyża był obecny w chrześcijaństwie od śmierci Jezusa. Z powodu złej sławy krzyża, który był znakiem hańby i poniżenia, a także w obawie przed prześladowaniami, chrześcijanie nie używali go wiele. Powodem dla używania innych symboli była także ostrożność, aby świętych tajemnic wiary nie narazić na profanację ze strony pogan. Wśród symboli funkcjonujących niejako w zastępstwie krzyża były m.in.: kotwica, trójząb, ryba. Kotwica wyraża nadzieję na zbawienie. Wyraża mocne trwanie pierwszych chrześcijan w wierze, zakotwiczenie łodzi życia w porcie wieczności, ufność wśród burz prześladowań.

Obok używania krzyża w miejscach sakralnych, niezwykle ważne są krzyże noszone przez wierzących na piersiach. Krzyż staje się znakiem rozpoznawczym i symbolem bardzo często używanym w liturgii. On uświęca całe życie chrześcijańskie: zaczyna i kończy modlitwę, dzień i każdą ważniejszą czynność, uświęca przestrzeń i jest używany przy wszelkich błogosławieństwach. W znaku krzyża dla tradycji wschodniej ruch ręki z góry do dołu oznacza zstąpienie Syna Bożego od Ojca w niebie na ziemię, natomiast ruch ręki od prawego ramienia do lewego wskazuje na to, że Chrystus przyszedł najpierw do narodu wybranego (prawa strona), a po odrzuceniu przez nich do pogan (lewa strona). Odwrotny kierunek czynienia krzyża obok odwołania do wcielenia (oś pionowa) wskazuje na przeprowadzenie ludzkości z ziemi ogarniętej grzechem (piekła) po lewej stronie do chwały niebieskiej po prawicy Bożej przez wniebowstąpienie Chrystusa.

Czasami palce dłoni czyniącej krzyż są wyprostowane na znak pięciu ran Zbawiciela (tradycja zachodnia). Mogą być też połączone ze sobą trzy palce na znak Trójcy św., a pozostałe dwa złożone na wnętrzu dłoni jako symbol dwóch natur Chrystusa (boskiej i ludzkiej) ? sposób praktykowany przede wszystkim w tradycji wschodniej. Spotykane jest też czynienie krzyża z jednym wyprostowanym palcem na znak jedności Boga.

Krzyż jest symbolem, w którym streszczają się najważniejsze prawdy wiary chrześcijańskiej: ukazuje głębszą rzeczywistość i uobecnienia zbawienia, którego stał się narzędziem. Św. Ambroży wzywa: ?adorujmy Chrystusa, naszego Króla, który zawisł na drzewie, a nie samo drzewo.? Krzyż jest nazywany drzewem życia, które przynosi wybawienie w odróżnieniu od drzewa rajskiego, które zapoczątkowało grzech. Św. Jan Damasceński pisze: ?Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami?.

Całe życie chrześcijańskie powinno być wpisane w krzyż, powinno być umieraniem dla grzechu, aby żyć tylko dla Boga. Jeśli z całej siły przytulimy się do krzyża, życie stanie się dla nas możliwe. Chcąc mieć udział w krzyżu Jezusa Chrystusa, trzeba jak On przyjąć i ofiarować z miłości wszelkie cierpienia, zranienia, odrzucenia, poświęcenie, upokorzenia i porażki w naszym życiu, a także nasze mniej lub bardziej okaleczone dzieciństwo, wszystko, na co pozwoliły okoliczności życia i Opatrzność, która chce jedynie naszego uświęcenia i najwyższego dobra. Wszystko może służyć naszemu uświęceniu .

Św. Paweł pisał: ?świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata? (Ga 6,14), a sam Chrystus wzywa: ?kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje? (Łk 9,23). Krzyż przypomina, że śmierć i cierpienie nie są ostatecznym wymiarem ludzkiego życia, gdyż drugą stroną jest chwała zmartwychwstania, tryumfu nad złem, nowym życiem. Romano Guardini, napisał: ?Czyniąc znak krzyża, czyń go starannie. Nie taki zniekształcony, pośpieszny, który nie wiadomo, co oznacza. Czyń powoli duży, staranny znak krzyża: od czoła od piersi, od jednego ramienia do drugiego, czując, jak on cię całego ogarnia. Staraj się skupić wszystkie swoje myśli i zawrzyj całą siłę swojego uczucia w tym geście kreślenia krzyża?.

?Bóg czeka na nas na krzyżu, z wyciągniętymi ramionami, z otwartym sercem. U stóp krzyża nie można już wątpić w moc czułego Serca Boga. W istocie w naszym życiu Jego Życie trwa aż do śmierci krzyżowej. Kiedy pojmiemy tajemnicę Jezusa ukrzyżowanego, zrozumiemy, że Bóg nie jest tym, który każe umierać, lecz Tym, który umiera razem z winowajcą, aby ten wraz z Nim zmartwychwstał? . Nie ma innego źródła świętości, jak tylko Jezus Chrystus ukrzyżowany, nie ma też innej drogi świętości, jak tylko przez krzyż.

Jezus doświadczył śmierci jak wszyscy ludzie i Jego dusza dołączyła do nich w krainie umarłych. Zstąpił tam jednak, jako Zbawiciel, ogłaszając dobrą nowinę uwięzionym duchom. Krainę zmarłych, do której zstąpił Chrystus po śmierci, Pismo święte nazywa piekłem, Szeolem lub Hadesem, ponieważ ci, którzy tam się znajdują, są pozbawieni oglądania Boga. Taki jest los wszystkich zmarłych, zarówno złych, jak i sprawiedliwych, oczekujących na Odkupiciela, co nie oznacza, że ich los miałby być identyczny, jak pokazuje Jezus w przypowieści o ubogim Łazarzu, który został przyjęty na łono Abrahama. ?Z naszej śmierci zjednoczonej ze śmiercią Chrystusa możemy uczynić dar, ofiarę, hymn miłości i ufności, liturgię. Teresa mówiła: ?Nie umieram, wkraczam w Życie?. Tak więc śmierć nie jest końcem, lecz początkiem naszej przyszłości? .



Liczba wyświetleń strony: 64846 * Liczba gości online: 7 * Ostatnia aktualizacja: 2019-08-19
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC