MENU






Wierność najwyższą wartością



Wierność jest niczym innym, jak zakorzenieniem się człowieka w Bogu . W niej Faustyna widziała najwyższą wartość w służbie Bożej. Być wiernym Bogu, to chodzić z Nim wszędzie. Niezbędna w wierności jest miłość, nadzieja i pokój. Chcąc wypełniać zamiary Boga, potrzebujemy nieustannego wzmacniania swojej wiary. Czynimy to przez prośby do Niego zanoszone. Postawa prośby jest postawą pokory, zależności, a tym samym otwarcia na przyjęcie tego, co Bóg nam udzieli. Wzmocnienie wiary jest niezbędne, aby w codzienności nie kierować się własnymi nastrojami, oceną sytuacji, lecz duchem. Wszystko to, co spotykamy w życiu codziennym, pociąga nas do spraw tego świata. Jedynie wiara utrzymuje nasze życie w obszarze pragnień, przez które Bóg daje nam światło rozeznania Jego zamiarów. Jesteśmy skłonni również w sprawach wiary kierować się tym, co dla nas miłe, korzystne, ciekawe. Tymczasem miłość do samego siebie powinna w naszych dążenia zajmować ostatnie miejsce (Dz. 210).

Żyjąc w bliskości Pana poznajemy, że Bóg nam ufa, oczekuje od nas spełnienia Jego woli. Ta świadomość daje nam siłę. Wiemy wówczas, że aby być wiernymi, będziemy musieli narazić się na różne trudności. Podstawą naszej wierności Bogu, jest zaufanie Jemu. Dzięki temu, jesteśmy w stanie dojść tam, gdzie On nas wzywa (Dz. 145). Wierność jest najwyższą wartością. Nie ma nic bardziej cennego niż ona. To serce wierne staje się sercem skruszonym. Chcąc być wiernym, trzeba pozwolić ogarnąć się pragnieniu wysiłku, pracy, wyniszczania się dla sprawy ratowania dusz nieśmiertelnych. Nie powinno być dla nas ważne to, że wysiłki, maksymalne zaangażowanie może nam skrócić życie. Powinna towarzyszyć nam świadomość, że nasze życie już nie należy do nas. Dominującym pragnieniem, bycie pożytecznym Kościołowi. Faustyna mówi także o swojej głębokiej potrzebie bycia pożyteczną Zgromadzeniu (Dz. 194).

Nasza wierność Bogu zależy od wiary. Faustyna, będąc wierną w rzeczach najmniejszych, sprawiała Jezusowi największą radość (Dz. 352). Tym, co najbardziej rani serce Pana, jest niewierność duszy wybranej przez Niego. Niewierności są jak ostrze, które przebijają Jego Serce (Dz. 367). Stąd Faustyna prosiła Jezusa o łaskę bycia Jemu zawsze wierną (Dz. 787). Wierną aż po krzyż.

Stawiała na wierność natchnieniom wewnętrznym, choćby ją to wiele kosztowało. Postanawiała niczego nie czynić na własną rękę, lecz zawsze w porozumieniu ze spowiednikiem (Dz. 176). Zdała się całkowicie na Jezusa. Chciała być prowadzona drogami, którymi On chce. Nie zamierzała w żaden sposób poznawać, dlaczego Jezus tak zdecydował (Dz. 228). W chwilach trudnych zamierzała wpatrywać się w ciche serce Jezusa na krzyżu. Wierzyła, że w chwilach doświadczeń, otrzyma z Jego miłosiernego Serca moc i siłę do walki o bycie wierną (Dz. 906).

Wierność Faustyny była mocno osadzona w nieustannym poznawaniu Jezusa, w gorących pragnieniach pełnienia Jego woli (Dz. 273). Chciałaby być niewidoczną dla ludzi, zupełnie ukryta przed ich wzrokiem tak, jakby nie żyła. Chciała być czysta jak kwiat polny. Swoją miłość traktowała jak kwiat, a jego zwrócenie się w stronę słońca, jak własne wpatrywanie się w Pana, będącego jej Słońcem. Nosiła w sobie pragnienie, aby świeżość i zapach kwiatu polnego, czyli jej serca, była wyłącznie zachowana dla Jezusa. Chciała żyć pod Jego spojrzeniem, ponieważ On sam jej wystarczał. Będąc ze swoim Panem była wolna od lęku, ponieważ ufała, że nic nie może jej szkodzić (Dz. 306).

O tyle człowiek jest wierny Bogu, o ile jest z Nim zjednoczony. Bez zjednoczenia, trudno mówić o wierności. Dlatego Jezus przypominał Faustynie, że doskonałość polega na ścisłym zjednoczeniu się z Nim (Dz. 457). Mistrz Eckhart pisał, że ?nikt nie może takiemu człowiekowi wyrządzić szkody, on bowiem dąży tylko do Boga i Jego samego szuka, poza Nim nic mu nie smakuje, bo we wszystkich jego wysiłkach On jest z Nim zjednoczony? .

Faustyna skarżyła się, że jej wierność skutkuje prześladowaniem i zadawaniem różnych cierpień. Te znaki wierności jednoznacznie mówiły jej o tym, że nie jest z tego świata, dlatego świat ją znienawidził. Prześladowanie było dobrym świadectwem o jej życiu, iż podążała wiernie śladami swojego Pana (Dz. 1487).



Liczba wyświetleń strony: 6416 * Liczba gości online: 2 * Ostatnia aktualizacja: 2019-02-20
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC