MENU






Psalm 24



Pan wchodzi do swojej świątyni



Bramy niebios zostały otwarte dla Chrystusa ze względu na wywyższenie Jego ludzkiej natury (św. Ireneusz)

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat cały i jego mieszkańcy.

Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?

Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, †
którego dusza nie lgnęła do marności *
i nie przysięgał kłamliwie.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana, *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.

Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!

„Któż jest tym Królem chwały?” †
Pan dzielny i potężny, *
Pan potężny w boju.

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!

„Któż jest tym Królem chwały?” *
Pan Zastępów, On jest Królem chwały.

Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.


l. Prastara pieśń Ludu Bożego, czyli Psalm 24, rozbrzmiewała w świątyni jerozolimskiej. Aby jasno zrozumieć myśl przewodnią tego hymnu, trzeba mieć na uwadze trzy prawdy, które stanowią jego podłoże. Pierwsza dotyczy stworzenia: Bóg stworzył świat i jest jego Panem. Druga dotyczy sądu, któremu poddaje On swe stworzenia: musimy stanąć przed Jego obliczem i zdać sprawę z tego, czego dokonaliśmy. Trzecia to tajemnica przyjścia Boga: wchodzi On we wszechświat i w dzieje i pragnie mieć swobodny dostęp do ludzi, by ustanowić z nimi więź głębokiej komunii. Współczesny komentator napisał: „0to trzy elementarne formy doświadczenia Boga i relacji z Bogiem; żyjemy dzięki Bogu, przed Bogiem i możemy żyć z Bogiem” (G. Ebeling, Sui Salmi, Brcscia 1973, s. 97).

2. Tym trzem podstawowym prawdom odpowiadają trzy części Psalmu 24 [23], które teraz spróbujemy głębiej rozważyć, traktując je jako trzy części pełnego poezji tryptyku modlitewnego. Pierwsza część to krótka aklamacja skierowana do Stwórcy, do którego należy ziemia i jej mieszkańcy (w. 1-2). Jest to swego rodzaju wyznanie wiary w Pana wszechświata i dziejów. Zgodnie ze starożytną wizją świata stworzenie pojmowane jest jako dzieło architektoniczne: Bóg kładzie fundamenty ziemi na morzu, które jest symbolem bezładnych i niszczycielskich wód, znakiem ograniczoności stworzeń, poddanych oddziaływaniu nicości i zła. Rzeczywistość stworzona zawieszona jest nad tą otchłanią, a jej istnienie i życie podtrzymywane są przez stwórcze i opatrznościowe działanie Boga.

3. Spojrzenie psalmisty przesuwa się z kosmicznego horyzontu na mikrokosmos Syjonu, „góry Pana”. Jest to drugi obraz Psalmu (w. 3-6). Stoimy przed świątynią jerozolimską. Przy wejściu procesja wiernych kieruje do strażników drzwi świętych pytanie: „Kto wstąpi na górę Pana, kto stanie w Jego świętym miejscu?” Podobnie jak w innych tekstach biblijnych, nazywanych przez uczonych „liturgią wejścia” (por. Ps 15 [14]; Iz 33, 14-16; Mi 6, 6-8), kapłani odpowiadają wymieniając warunki, które należy spełnić, by przez kult wejść w komunię z Bogiem. Nie są to czysto rytualne i zewnętrzne normy, których należy przestrzegać, ale nakazy moralne i egzystencjalne, którymi należy kierować się w praktyce. Jest to jakby rachunek sumienia lub akt pokutny, który poprzedza celebrację liturgiczną.

4. Kapłani przedstawiają trzy wymagania. Przede wszystkim trzeba mieć „ręce nieskalane i czyste serce”. „Ręce” i „serce” przywodzą na myśl czyny i intencje, a zatem cale jestestwo człowieka, które powinno być radykalnie zwrócone ku Bogu i Jego prawu. Drugie wymaganie to „dusza, która nie lgnie do marności”, co w języku biblijnym oznacza nie tylko nakaz prawdomówności, ale nade wszystko walkę z bałwochwalstwem, ponieważ idole są fałszywymi bogami, czyli „marnością”. W ten sposób przypomniane zostaje pierwsze przykazanie Dekalogu, które mówi o czystości religii i kultu. I wreszcie trzeci warunek, dotyczący relacji z bliźnim: „nie przysięgaj kłamliwie”. Jak wiadomo, w cywilizacji przekazu ustnego, która cechowała starożytny Izrael, słowo nie mogło być narzędziem oszustwa, a przeciwnie, było symbolem stosunków społecznych opartych na sprawiedliwości i prawości.

5. I tak dochodzimy do trzeciego obrazu, który jest pośrednio opisem radosnego wejścia wiernych do świątyni na spotkanie z Panem (w. 7-10). W sugestywnej serii inwokacji, pytań i odpowiedzi stopniowo objawia się Bóg, którego określają trzy uroczyste tytuły: „Król chwały, Pan dzielny i potężny, Pan potężny w boju”. Do bram świątyni syjońskiej, niczym do żywych istot, zostaje skierowane wezwanie, aby podniosły swe szczyty na przyjęcie Pana, który bierze w posiadanie swój dom.

Ta tryumfalna scena, opisana w Psalmie w trzecim poetyckim obrazie, została wykorzystana przez chrześcijańską liturgię wschodnią i zachodnią, by upamiętnić zarówno zwycięskie zstąpienie Chrystusa do piekieł, o którym mówi Pierwszy List św. Piotra (por. 3, 19), jak również chwalebne wstąpienie do nieba zmartwychwstałego Pana (por. Dz l, 9-10). Ten Psalm do dziś śpiewany jest na przemian przez dwa chóry w liturgii bizantyjskiej w noc paschalną, a liturgia rzymska posługiwała się nim również na zakończenie procesji z palmami w II Niedzielę Męki Pańskiej. Uroczysta liturgia otwarcia Drzwi Świętych podczas inauguracji Roku Jubileuszowego pozwoliła nam na nowo przeżyć z głębokim wzruszeniem te same uczucia, jakich doświadczył Psalmista, gdy przekraczał próg starożytnej świątyni syjońskiej.

6. Ostatni tytuł, „Pan potężny w boju”, nie ma — jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka — znaczenia militarnego, choć nie jest wykluczone, że nawiązuje do wojennych doświadczeń Izraela. Ma natomiast znaczenie kosmiczne: Pan, który teraz wychodzi naprzeciw ludzkości w zamkniętej przestrzeni świątyni syjońskiej, jest Stwórcą, a Jego wojskiem są wszystkie gwiazdy niebieskie, czyli wszystkie stworzenia wszechświata, które są Mu posłuszne. W Księdze Barucha czytamy: „Gwiazdy radośnie świecą na swoich strażnicach. Wezwał je. Odpowiedziały: ‘Jesteśmy’. Z radością świecą swemu Stwórcy” (Ba 3, 34-35). Nieskończony, wszechmocny i odwieczny Bóg staje się dostępny ludzkiej istocie, zbliża się do niej, by ją spotkać, wysłuchać jej i zjednoczyć się z nią. A liturgia jest wyrazem tego spotkania w wierze, w dialogu i w miłości.

© by L'Osservatore Romano



Liczba wyświetleń strony: 21237 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-06-20
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC