MENU






Modlitwa Jezusa w Ogrójcu



Jezus wszedł w głębię ludzkiej nędzy, a przez to ogromnej samotności człowieka, którą postanowił z nim dzielić. Pozwolił, aby grzech człowieka i wszelkie zło przeniknęło Jego serce, umysł, duszę i ciało. W tym było ogromne cierpienie i umieranie Jezusa.

W pocałunku Judasza doświadcza odrzucenia miłości i zaufania, jakim obdarował ucznia. Przeżywa dramat ucieczki wszystkich uczniów, których wybrał, aby z Nim byli, by dzielili sposób Jego życia i umiłowania spraw Ojca. Wchodząc w dramat naszego osobistego grzechu, w bardzo małym stopniu możemy odczuć, jak bardzo Jezus boi się być sam, męczy się, budzi nas, prosi o chwile czuwania z Nim.

Żebym chciał być blisko, żebym modlił się z Nim, bez względu na to, jak się czuję, czego się boję, przed czym w myślach i sercu uciekam. Cierpienie serca, ból ciała, samotność zatrzymują mnie przy Tobie, Panie mój.



Liczba wyświetleń strony: 5303 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-11-12
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC