MENU






Czy to pochodzi od Boga?



Szczęść Boże. To co czuję i słyszę w ciszy, w chwilach skupienia na Nim. Tak bardzo jestem poruszona tym co się dzieje w głębi mojej duszy. Niekiedy mnie to wręcz przytłacza. Nie wiem jak reagować, co robić mam. Od zawsze kiedy tylko nawiązuje ściślejszy kontakt z Bogiem, kiedy odnawiam głębszą relację z Nim, kiedy w końcu odpowiadam na Jego wołanie to On tak bardzo do mnie się zbliża. Tak oddziałuje, że momentami dopada mnie euforia. Tak trudno mi o tym pisać. Ciężko opisać to słowami. To takie niesamowite. Wtedy ogarnia mnie takie coś '' wyrywa się dusza ma do serca mego Pana '', ciepło, taki spokój, świat aż staje się taki zamglony. Jakbyśmy byli zjednoczeni. Ja w Nim, On we mnie. Jest druga strona medalu , obawiam się czy nie grzeszę tym. Czy to faktycznie pochodzi od Boga. Staram się to odpychać od siebie czasami w obawie, iż to złudne. To jednak takie silne. Zwłaszcza jak zapraszam Go do swej codzienności, gdy kontempluje miłosierdzie. Pisząc to mam wrażenie jakby patrzył moimi oczami i właśnie pojawiło mi się w tej chwili takie uczucie, że sprawia Mu przykrość moje niedowierzanie, moja niepewność, moje zwątpienie .. to co piszę. Dzięki Niemu inaczej przeżywam swoją wiarę. Dojrzewam duchowo. My sami z siebie niewiele możemy. On może wszystko. Łaską jest dostrzec to co niedostrzegalne gołym okiem, a dostrzegalne oczami wiary. Pozdrawiam, z Panem Bogiem.

Ps. Nie wiedziałam, nie byłam w żadnym razie ukierunkowana na jakikolwiek zakon wcześniej. Teraz zmieniło się to i rozmyślam o zakonie kontemplacyjnym miłosierdzie.



Nie grzeszysz tym, co odczuwasz. Bliskość Boga rodzi euforię w człowieku, zachwyt, wyciszenie. Czy to, co odczuwasz, pochodzi od Boga? Nie wiem. Dobrze byłoby, gdybyś skonsultowała się z Twoim stałym spowiednikiem, opowiedziała mu o tym.

Tam, gdzie kontemplujesz miłosierdzie, tam jest Jezus. To zrozumiałe, że pojawia się w Tobie niedowierzanie, wątpliwości, czy w tym jest Jezus, czy to, co odczuwasz, jest naprawdę od Niego? Pozwól sobie na duchowe dojrzewanie. Nie stawiaj Jezusowi zapory. Chroń siebie przed niedowierzaniem, nieufnością wobec Boga.

Jeśli jest w Tobie pragnienie kontemplacji i życia kontemplacyjnego w zakonie, idź za tym.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 10645 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-02-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC