MENU






Sytuacja była nie do wytrzymania



Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus ...o stronie przemiana dowiedziałam się od koleżanki pisze bo w moim życiu pojawił się problem z moim małżeństwem może zacznę od początku mojego męża poznałam w 2008 roku w 2012 wzięliśmy ślub wszystko na początku wydawało się super jednak z czasem coś zaczęło mi przeszkadzać na początku małżeństwa mój mąż nie chciał mieć dzieci później wyjechał na 1,5 miesiąca do Niemiec po powrocie oświadczając że zdecydował się na dziecko... Gdy zaczęliśmy starania okazało się że nie jest to takie proste jak się nam wydaje zaczęłam się modlić do św. Rity i udało się urodziłam chłopca Huberta w 2015 ale od tej pory było jeszcze gorzej z moim małżeństwem zamiast nas to zespolić coraz bardziej oddalaliśmy się od siebie....mąż mnie nie szanuje ciągle mi coś wytyka że robię wszystko nie tak jak trzeba, od czasu porodu mąż nie sypia ze mną w sposób "normalny" ciągle stosuje jakieś zabezpieczenie doszło do tego że rozstaliśmy się na dwa miesiące bo sytuacja była nie do wytrzymania .Myślałam że już nie będziemy razem bo moja głowa nie nadąża już tego wszystkiego czy on mnie kocha czy wrócił tylko dla dziecka jak mógł się tak zmienić czy moje oczy były tak zamknięte że nie widziałam jaki on naprawdę jest... Co teraz mam zrobić żyjemy jak dwoje ludzi mijających się na ulicy a ja przecież byłam wychowana w innej rodzinie... Co mam robić rozwód w wieku 30 lat i co dalej??? Dodam iż odmówiłam już trzy nowenny pompejańskie niby coś się zmieniło ale między nami nadal jest bardzo gruby mur kocham go nad życie ale on chyba już do mnie nic nie czuje.. .



Wydaje mi się, że nie rozmawiałaś jeszcze z mężem naprawdę. Postaw mu szereg pytań i oczekuj odpowiedzi. Postaw te pytania, które stawiasz w liście do mnie.

Piszesz, że mąż chyba nic do Ciebie nie czuje. Nawet jeśli nie czuje, to miłość nie polega na czuciu, lecz na decyzji, na dokonanym przed laty wyborze. Miłość to wybór, a nie uczucia. One są zmienne, człowiek wpada w różne nastroje, a miłość jest konsekwentnym wypełnianiem zobowiązań, które podjęliśmy.

Potrzebujesz szczerej, aż do bólu, rozmowy z mężem. Potrzeba, abyś pozostawiała męża samego z dzieckiem, by on się nim również zajmował, także domem. Miłość potrzebuje troski o tych, których kocha. Nie rób wszystkiego w domu. Pomyśl o obszarach, które powinny należeć do męża, które powinny być przez niego wypełnione zaangażowaniem.

Kochaj go i oczekuj wzajemności. Zweryfikuj jego odczucia do Ciebie. Napisałaś, że on chyba już nic do Ciebie nie czuje. Powinien odnieść się do Twojego spostrzeżenia. Powinien mówić. Nie może Twojej niepewności pomijać milczeniem. Może warto dojść do odkrycia tego, co się wydarzyło podczas jego pobytu za granicą? Dlaczego po powrocie zapragnął dziecka?

Nie ustawaj w Nowennie pompejańskiej.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 448 * Liczba gości online: 10 * Ostatnia aktualizacja: 2019-08-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC