MENU






Nie rozumiem księdza odpowiedzi



Dziękuje za odpowiedz ale jej nie rozumiem, jak to efekty nie są najważniejsze, a co w takim razie, po co walka z grzechem, mam być z siebie dumny ze się masturbuje tylko raz w tygodniu a nie raz dziennie bo walczyłem ???? to nadal jest grzech ciężki z śmierć w jego stanie to bilet do piekła. Kościół sam mówi ze ludzie są powołani do świętości, a co to jest świętość, to doskonałość w wymiarze duchowym, co jest złego w chęci bycia bez grzechu. "Skup się nie na walce z grzechem, lecz na dobrej relacji z Jezusem" ja to zrobić będąc w stanie grzechu ciężkiego, sam kościół mówi o niepełnym udziale we mszy św. jeżeli nie przystępuje się do komunii." Za bardzo koncentrujesz się na grzechu" - nie koncentrował bym się na grzechach gdybym nie musiał się z nich spowiadać, ale muszę. Kościół nigdy nie ustanowi by spowiedź powszechna gładziła grzechy ciężkie a bardzo by mi to pomogło choć wiem ze to nierealne. " Zostaw Bogu to, co tylko On może zrobić, a nie ty" - tego to już w ogóle nie rozumiem, Bóg ma pokonać moją masturbację a nie ja???, ten grzech trwa tyle lat, do czego to ma prowadzić, w czym pomóc.



Zauważ różnicę. Już nie masturbujesz się każdego dnia, ale raz w tygodniu. To jest walka duchowa, którą podjąłeś. Zdążaj tą drogą małymi krokami. Nie usiłuj wszystko uzyskać jednym pociągnięciem. Świętość, to nie jest bezbłędne postępowanie. Człowiek, dopóki żyje na ziemi, jest grzesznikiem. Nie ma nic złego w pragnieniu bycia bez grzechu, lecz ta postawa będzie naszym udziałem dopiero w niebie. Patrz na rzeczywistość, która jest możliwa, a nie ulegaj iluzji, że na ziemi możesz być doskonały.

Skupienie się na relacji z Jezusem, to troska o to, aby wszystko w moim życiu było dla Niego, Jemu oddane, ofiarowane i poświęcone. Daj Jezusowi swoją słabość, nieporadność, niemożność opanowania pragnień seksualnych. Za każdym razem możesz przyjąć Komunię św., uczestnicząc w Eucharystii, spowiadając się przed Mszą św. Twoja koncentracja na grzechu osłabia Cię duchowo. Koncentrujemy się na Bogu, na Jego słowie, nie zaś na naszych upadkach w grzech. Potrzebujesz częstego doświadczania Bożego Miłosierdzia w Sakramencie Pokuty.

Nie rozumiesz moich słów: ?Zostaw Bogu to, co tylko On może zrobić, nie ty?. Uwolnienie od masturbacji jest cudem, podobnie, jak uwolnienie z każdego nałogu, Masturbacja zawiera w sobie klimat demoniczny. Bóg jest CZYSTY. Chcąc oddalić nas od Niego, szatan usiłuje zwieźć nas nieczystością. Nie jesteś w stanie pokonać tego, co demoniczne, o własnych siłach. Ta zdolność, siła jest wyłącznie w Bogu. Żaden człowiek nie pokonał masturbacji sam. Nie jesteś zdolny do czynienia cudów. Jeśli w człowieku jest głęboka pokora, wówczas nie popełnia on grzechu nieczystego. W Tobie jest świadomość, że może uczynić to, co dla człowieka jest niewykonalne.

Do czego ten grzech, który trwa tyle lat, ma Ciebie doprowadzić? Do pokory. Gdzie ona jest, jest doskonałość, jest czystość, jest nastawienie całkowite na Boga, a nie na siebie. Ty już chcesz osiągnąć wolność od nieczystości. Być może, sam dla siebie jesteś przeszkodą w dojściu do niej. Nie Ty określasz czas swojego uwolnienia od masturbacji. Skoro jest ta dolegliwość, może to oznaczać, że Bóg w taki sposób prowadzi Cię do duchowej i moralnej dojrzałości. Nic bez Boga, a wszystko z Nim i dla Niego.

Ucz się wdzięczności za wszystko dobro, które Bóg w Tobie czyni. Wdzięczność wprowadza w umiejętność przyjęcia daru pokory. Nie ma pokory, więc nie ma siły przeciwstawienia się złu, grzechowi. Nie sądź, że Ty cokolwiek dobrego możesz uczynić sam z siebie. Każde dobro jest z Boga, również czystość, której bardzo oczekujesz.

Ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 53215 * Liczba gości online: 2 * Ostatnia aktualizacja: 2019-10-15
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC