MENU






Czy można złorzeczyć?



Proszę Księdza, w jednym z listów napisał Ksiądz, że można komuś złorzeczyć. Jest to przeciwieństwo błogosławieństwa. Proszę mi to wytłumaczyć jak to działa. Jeśli ktoś komuś źle życzy, mówi idź do diabła, to sprawia, że w jego życiu będzie się źle działo, spotka go nieszczęście, choroba, bieda, itp.? Mówił też Ksiądz, że można kogoś uroczyć. Jeśli rzeczywiście możemy na siebie sprowadzać zło poprzez wypowiedziane słowa, dlaczego niektórym osobom (np. sędziom, policjantom) narażonym na złorzeczenie powodzi się? Jeśli mamy taką moc, że samym spojrzeniem możemy sprawić że ktoś się źle poczuje, dlaczego nikt nie wykorzystuje tego zjawiska masowo, np. wojsko? Rozumiem, że osobie, która wypowiada przykre stwierdzenia szkodzi ta sytuacja, ponieważ rośnie w niej gniew, nienawiść. Ale jakim sposobem obiekt złorzeczenia ma mieć nieprzyjemności ? Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy. Pisał Ksiądz, że niektóre przedmioty sprowadzają szatana na człowieka. Chodzi o to, że jak ktoś świętuje Halloween czy słucha death metalu to będzie opętany, czy co mu konkretnie grozi? Jak w tym kontekście rozumieć, że często osoby pobożne są opętane?



Nie wolno komuś złorzeczyć. Taka postawa jest grzechem ciężkim. Faktem jest, że ludzie życzą zła innym. Jeśli ktoś komuś życzy, aby poszedł do diabła, umożliwia dostęp diabła do tego człowieka. Diabeł jest otwarty na spełnianie złych życzeń. Kiedy prosimy Boga o łaskę, która jest dobrem dla nas, Bóg jest otwarty na człowieka i udziela mu takiej łaski, którą dla niego przewidział. Szatan pod wpływem złorzeczenia może wejść w życie człowieka i zacząć nim kierować. Może go spotkać choroba, jakieś nieszczęście, utrata pracy, doświadczanie pomówień przez tych, których uważał za przyjaciół.

Skąd wiesz, jak się powodzi policjantom i sędziom? Nie mówimy jedynie o chorobach fizycznych, lecz o stanie duchowym, moralnym i psychicznym człowieka. Należy zwrócić uwagę na to, że w związku, w którym była bardzo dobra atmosfera, nagle pojawia się konflikt zupełnie nieuzasadniony, absurdalny. Osoby, które zawsze potrafiły, tak naraz nie potrafią ze sobą rozmawiać, unikają siebie, albo rzucają w swoją stronę same bezpodstawne oskarżenia. Co nazywasz powodzeniem? Praca, zarobki, piękne mieszkanie, życie na wysokim poziomie finansowym, kontakty towarzyszki? Pamiętaj, że szatan prowadzi człowieka do doświadczenia grzechu, a następnie do rozpaczy. Czyni to w czasie, w którym człowiek nie spodziewa się ataku z określonej strony.

Nie powiedziałem, że mamy moc niszczenia innych, lecz jesteśmy w stanie wpływać na życie duchowe, moralne, religijne, psychiczne innych osób.

"Jakim sposobem obiekt złorzeczenia ma mieć nieprzyjemności?". Tak brzmi Twoje pytanie. Jeśli wierzysz w istnienie Boga, to uznajesz także istnienie szatana. Jest on tym, który usiłuje człowieka doprowadzić do potępienia wiecznego. Słucha tych, którzy go proszą przez złorzeczenia i wypełnia je, a przynajmniej, usiłuje wypełnić.

Napisałem w odpowiedzi na jeden z listów odnoszących się do Halloween: "Niewinna z pozoru wydrążona dynia jest pozostałością po pogańskim zwyczaju rzeźbienia wizerunku demonów, których rolą było odstraszanie wszelakich nieszczęść. To również ówczesny symbol potępionych dusz. Warto tutaj także dodać, że zarówno podświetlona dynia, jak i czaszka, którymi tak chętnie ozdabiane są domy podczas Halloween, w przeszłości były symbolami czcicieli szatana. Nie ma wątpliwości, że Halloween jest powiązany z okultyzmem, dlatego może zniekształcać postrzeganie prawdy o świecie nadprzyrodzonym i prowokować do przekroczenia bardzo niebezpiecznej granicy".

Były satanista Glenn Hobbs, przestrzega, że nie ma bezpiecznego Halloween, że jest to święto, na którego promocji i upowszechnianiu wśród dzieci szczególnie zależy wyznawcom szatana: "Moje wspomnienia z dzieciństwa dotyczące Halloweenu są bardzo mroczne. Wcale mnie to nie cieszyło - wspomina. "Widuję w sklepach te przebrania. Widzę, jak matka zakłada córce czapkę czarownicy, a chłopak cieszy się na myśl założenia diabelskiej maski. Widzę słodycze, wydrążone dynie, ludzi dekorujących domy szkieletami i innymi symbolami śmierci. To wszystko przywołuje straszne wspomnienia z przeszłości (Glenn był świadkiem porywania, gwałcenia i zabijania dzieci podczas rytuałów satanistycznych odbywających się w Halloween), wspomnienia o śmierci, o dzieciach tak strasznie deprawowanych, pozbawionych dzieciństwa, osobowości. Wszystko to w imię szatana. Kiedy następnym razem pójdziecie do sklepu z przebraniami, pomyślcie o tym, że w tym dniu zabija się dzieci, a robią to ludzie, którzy posunęli się o krok dalej, ci, którzy nie traktują Halloween jako okazji do zabawy, lecz uważają to za datę ceremonii religijnych, podczas których odbierają życie niewinnym ofiarom. Nie potrafię w tym dniu powiedzieć: Bawcie się dobrze, nawet jeśli nie macie związku z satanizmem i traktujecie te obchody jako rozrywkę, bo sataniści traktują nas jako zasłonę dymną. Czuję się chory, kiedy (wyznawcy) Kościoła Chrystusa kultywują te straszne, demoniczne obrzędy. Świadomy chrześcijanin powinien im być przeciwny, stawiać im czoła. Powinniśmy modlić się za te dzieci, aby Bóg uchronił je od utraty życia.

"Musimy zniszczyć wszystkie formy chrześcijańskiej i semickiej religii, jakie znajdują się na świecie. Jedynie satanizm daje każdemu człowiekowi wolność". - mówił Gaahl, wokalista zespołu Gorgoroth. Doświadczenia psychologów, psychiatrów, kapłanów oraz księży egzorcystów świadczą o tym, że dla wielu osób fascynacja satanizmem w muzyce może oznaczać problemy natury psychicznej i duchowej.

Przestrogą powinny być słowa Isahna, wokalisty zespołu Emperor, który w jednym z wywiadów stwierdza, że scena blackmetalowa stała się tak ekstremalna m.in. właśnie dzięki symbolice. Podkreśla on, że ludzie pojawiający się na scenie i wokół niej niekoniecznie od razu pałali nienawiścią do chrześcijaństwa. Ich wrogość wobec chrześcijan rosła jednakże w miarę wkraczania w świat black metalu.

"W Radomiu w tym samym ogrodzie powiesiło się na drzewie dwóch chłopców. Po co? By szatan zwyciężył nad światem" - opowiada ks. prof. Andrzej Zwoliński. Nie ma poranka w radiu czy telewizji bez horoskopu. Rozpowszechnia się dziwna biżuteria młodzieży, np. łańcuszki z piszczelami czy trupimi czaszkami. A to wszystko, choć uchodzi za niewinne, wcale takie nie jest. To może okazać się pierwszym krokiem do zaproszenia złego ducha.

Odpowiadam na Twoje pytanie: "Czy jak ktoś świętuje Halloween czy słucha death metalu to będzie opętany, czy co mu konkretnie grozi?" Może utracić wiarę, wejść pod wpływ szatana, który zacznie kierować jego życiem, prowadząc do różnych wydarzeń niszczących jego życie duchowe, psychiczne i fizyczne.

Opętanie występuje wówczas, gdy nastąpi dobrowolne zaangażowanie się woli człowieka przy świadomym wejściu w przymierze z siłami zła. Wówczas taka osoba nie jest już wolna ani w chceniu, ani w decydowaniu o własnych czynach, ponieważ ma związaną wolę. Zawładnięcie może być częściowe, kiedy jakaś część woli jest opanowana. Wówczas takie osoby nie mogą np. wejść do kościoła lub są uczulone na rzeczy święte. Zawładnięcie może być także całkowite. W tym przypadku demon dowolnie panuje nad swoją ofiarą wykorzystując jej ciało do swoich celów. Mówi przez jej usta, zniewala jej ruchy, oddziałuje bezpośrednio na zmysły człowieka, wyobraźnię i uczucia oraz wpływa na inteligencję i wolę, która ulega zachwianiu, sparaliżowaniu i ograniczeniu.

Złe duchy mają rzeczywisty wpływ na świat materialny. Są nawiedzone domy. To jedna z form dręczenia demonicznego. Celem tego zjawiska jest przestraszyć człowieka, wprowadzić niepokój w jego duszę, a w konsekwencji zrodzić, o ile to możliwe, brak zaufania do Boga (w tej trudnej sytuacji ludzie mogą się poczuć odrzuceni przez Stwórcę). To z kolei otwiera drogę do grzechu niewiary, braku nadziei oraz innych występków, które są ich konsekwencją. Co doprowadza do takiego stanu, że mieszkanie, dom staje się nawiedzony przez demony? Są to miejsca, w których w których dokonują się bałwochwalcze lub profaniczne kulty bądź popełniane są ciężkie grzechy. Wtedy samo ich nawiedzanie, a nie tylko zamieszkiwanie w nich, może być niebezpieczne duchowo. Są to m.in. miejsca handlu narkotykami, meliny alkoholowe, domy rozpusty, sklepy z pornografią i ezoteryczne, księgarnie New Age, niektóre kasyna oraz dyskoteki, poszczególne szkoły wschodnich sztuk walki, budynki wolnomularskie, niektóre pogańskie świątynie, miejsca niejasnych okultystycznych praktyk duchowych (joga, medytacje, uzdrowicielstwo, wróżbiarstwo). Różne klątwy, uroki czy zaklęcia oddziałują na nas i na nasze domy we wzmożony sposób.

Niektóre przedmioty, którymi się posługujemy mogą należeć do ?kategorii otwierania się? na działanie zła. Jeśli człowiek odchodzi od Kościoła, nie modli się, nie korzysta z sakramentów, potrzebne są mu inne znaki, wyrażające jego duchowość. Noszone talizmany stają się znakami przynależności, pieczętują otwarcie się na jakąś inną, duchową rzeczywistość. Jest to rodzaj inicjacji.

Zniewolenia przejawiają się w cierpieniach psychicznych jak "złe myśli", np. samobójcze czy bluźniercze oraz w cierpieniach somatycznych jak "dziwne" sensacje i choroby. To jest jednak tylko skutek. Cierpienie ma charakter duchowy, a nie psychosomatyczny, dlatego ludzie są często źle diagnozowani, a potem źle leczeni. Zniewolenie może dotyczyć nawet 70% ludzi. Z kolei opętanie można rozpoznać po awersji wobec sacrum, definiowanego według kryteriów Kościoła. W momencie kryzysu wiary pojawia się agresja, która ma charakter religijny, np bluźnierstwa, wulgarne słowa wykrzykiwane zmienionym głosem. Poza tym często osoba zniewolona przez szatana posiada np. wiedzę paranormalną, jak znajomość języków, których się nigdy nie uczyła czy autentyczne jasnowidzenie. Wynika to z obecności i wpływu złego ducha na układ psychofizyczny człowieka, który staje się medium.

Wyjątkiem są opętania mistyczne czy ekspiacyjne, czyli z powodu grzechów cudzych, a nie własnych. Tak było w autentycznym przypadku, który wydarzył się ponad 30 lat temu w Niemczech, opętania młodej dziewczyny Anneliese Michel, czyli filmowej Emily Rose, bohaterki filmu "Egzorcyzmy Emily Rose". I tu jest odpowiedź na ostatnie Twoje pytanie: ?Jak w tym kontekście rozumieć, że często osoby pobożne są opętane?? Opętanie, którego doświadczała wspominana Anneliese Michel, było opętaniem ekspiacyjnym, z powodu grzechów cudzych. Początkiem tego dramatu było przekleństwo rzucone przez sąsiadkę na to dziecko, po jego urodzeniu.

ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 64594 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-12-12
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC