MENU






Sprawy małżeńskie



Mąż poszedł po południu do kościoła. Wieczorem pytam jaki był ksiądz? A on odpowiada mi: a co to kontrola? Nie bylem w kościele, bylem załatwiać swoje sprawy. Mówię mu: jak możesz? Co się z tobą złego dzieje? On: a z tobą się dobrze dzieje. Mówię mu że ja nie chcę go obwiniać, ze się martwię o niego. Odpowiedział : tak, na pewno, i kontrolować co robię. Nie wytrzymałam, rozpłakałam siei wyszłam. Jego rozmowa to ciągle zarzuty w moim kierunku. Brak mi sił. Jak z nim rozmawiać? Już kiedyś usłyszałam tyle przykrych słów od niego że boję się dalszych rozmów i jego ciągłego ataku. Przecież nie mogę być tylko ja winna i jako żona mogę chyba wiedzieć gdzie przebywa.



Wielu mężczyzn nie chce, aby ich pytano w taki sposób, w jaki Ty zapytałaś męża. Być może wiara jego słabnie, a może nigdy nie była prawdziwa. Korzystniej będzie, gdy będziesz się modliła o silną wiarę męża. Nie pytaj go, który ksiądz odprawiał Mszę św., gdyż to prowadzi do coraz głębszych podziałów między wami.

Mąż odczuł, że wywierasz na niego presję. Ty chcesz wiedzieć czy on był w kościele, a on nie chce, abyś Ty wiedziała, uznając, że to jest jego osobista sprawa. Niektóre żony śledzą swoich mężów, pytają, gdzie byli, sprawdzają smsy w tel. komórkowych, maile w komputerze, czy mąż jej nie zdradza. Nie ma sensu takie sprawdzanie, gdyż mężczyzna jeszcze głębiej konspiruje swoją niewierność albo niewiarę w Boga.

Życie w małżeństwie, podobnie jak między przyjaciółmi, jeśli nie posiada pewnej przestrzeni wolności, rozpadnie się. Mąż sam albo dojrzeje do praktykowania wiary, albo ją utraci. Nie można go zmusić do tego, aby ją praktykował. Twoja troska jest zrozumiała i piękna, lecz mężczyzna uzbraja się w upór i to, co jest Twoją dobrą intencją, obróci się przeciwko Tobie i małżeństwu.

Jeśli będziesz chciała wiedzieć, gdzie przebywa, będą kłótnie. A może zrezygnować z tej wiedzy, która jest Tobie należna. Jednak są jakieś powody, kiedy mąż nie chce Cię w tę wiedzę wtajemniczać. Chciałbym powiedzieć tak, że im mniej będziesz go pytać o niego samego, tym mniej będzie sporów w waszym małżeństwie. Przede wszystkim rozmawiaj z mężem o sprawach, które jego interesują, czym on żyje, co jest jego pasją. To powinno być podstawą rozmów. Natomiast wtedy, kiedy stawiasz mu pytania, które mogą obnażyć jego słabość, niewierność, brak praktyk religijnych, na których Tobie bardzo zależy, wywołasz zdenerwowanie męża.

Rozmawiaj o tym, co was łączy, a nie o tym, jak wiesz, że wasze drogi się rozchodzą. Nie pogłębiaj różnic między wami, choćby w sprawach odnoszących się do życia religijnego. Mąż Cię atakuje, ponieważ czuje się przez Ciebie osaczony stawianymi pytaniami. Bycie osaczonym oznacza bycie upokorzonym. Ponadto zauważam, że on nie chce uczestniczyć we Mszy św., a Ty Go zmuszasz, przypominając o jego nieobecności na liturgii. Mąż chce Ci bardzo wyraźnie powiedzieć, że sprawa praktykowania wiary, to jego rzecz osobista, a nie Twoja. Tym samym zaznacza, że jest obszar zagadnień w które nie powinnaś wchodzić, a tym samym pytać go o to, jak się z nich wywiązuje.

Problem Twój polega na tym, że chcesz wiedzieć co się dzieje z mężem, kiedy go nie ma w domu, w czasie, w którym powinien być w kościele. Mąż nie chce, abyś Ty wiedziała. Jeśli się nie pogodzisz z tym, że on ma prawo wybrać jak chce, a Ty nie powinnaś się tym interesować, będą kłótnie.

Tam, gdzie jest miłość małżeńska, uczciwość, tam jest też przejrzystość. Mąż nie powinien mieć tajemnic przed żoną, a żona przed mężem. Wszelkie tajemnice niszczą małżeństwo, ponieważ pojawiają się domysły, przypuszczenia, podejrzenia, wyobrażenie najgorszych rozwiązań.

Zrezygnuj z prawa do wiedzy o tym, co się dzieje z mężem. Jeśli Ci sam powie, przyjmij to, a jeśli nie powie, to będzie bolało, lecz nie pytaj go, choć bardzo chciałabyś wiedzieć. W małżeństwie ktoś musi być mądrzejszy i idący w stronę mądrych kompromisów, ustępstw. Wspaniale, jeśli dwie strony są zdolne do ustępstw.

Nie stawiaj spraw na przysłowiowym ostrzu noża, gdyż zawsze, w takiej sytuacji, rozmowa zakończy się nieprzyjemną wymianą zdań i podniesionym poziomem emocji.

ks. Józef Pierzchalski SAC



Liczba wyświetleń strony: 41560 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-09-19
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC