MENU






Nie będzie rekompensaty za Twoje cierpienie?



"Masz żyć i koniec , Bóg kocha wszystkich, nie licz na sprawiedliwość tylko na miłosierdzie, nie będzie rekompensaty za twoje przykrości, zapomnisz o cierpieniu w wieczności- czy dobrze to podsumowałam? Jestem głęboko zdruzgotana niesprawiedliwością życia, czy można modlić się o wcześniejszą śmierć? czy Bóg może wysłuchać takiej modlitwy. Jeśli nie to jak " przełknąć" życiowe niespełnienie : patologiczna rodzinę, mobbing, choroby, samotność? Łatwo powiedzieć - przyjąć, ale jak to wyjaśnić? Dlaczego jedni mają prawo do szczęścia a inni nie i czy Bóg ma na to jakiś wpływ. Jeśli nie - co zmienia Jego istnienie? Do co rozstań- skoro można odejść od małżonka to jak się to ma do przebaczenia 77 razy i oddawania życia za drugiego ?



Na tym świecie nie ma sprawiedliwości, to wiesz. Dopiero na Sądzie Bożym każdy człowiek doświadczy zarówno sprawiedliwości, jak i miłosierdzia. Posłużę się Twoim słowem, że rekompensata za Twoje przykrości dokona się w Twoim zbawieniu i szczęściu wiecznym, a ci, od których doznawałaś udręki, mogą zostać potępieni. Oczywiście, możesz ich uratować, jeśli im za tego życia przebaczysz.

Jesteś osobą dorosłą, mądrą, dobrze obserwujesz otaczający Cię świat. Wiesz, że świat był, jest i będzie niesprawiedliwy, ponieważ jest pod władzą diabła. Nie ma sprawiedliwości tam, gdzie niektórzy ludzie są oddani diabłu, a nie Bogu.

Można modlić się o wcześniejszą śmierć, lecz to zależy, czy prosisz o śmierć, bo masz dosyć życia doczesnego, niesprawiedliwego, okrutnego? Czy też prosisz o śmierć, ponieważ tęsknisz za Bogiem i chciałabyś ujrzeć Jego Oblicze?

Wszyscy ludzie mają prawo do szczęścia. Doświadczają go Ci, którzy trzymają się Boga. Warto pamiętać, że patologiczna rodzina, mobbing, choroby, samotność wywołują w nas agresję, bunt, niechęć do Boga i życia sakramentalnego. Szczęściem dla wierzącego jest przeżywanie wszystkiego, co go spotyka, dla Boga, z Nim. To, co przeżywamy bez Boga, prowadzi nas do rozpaczy.

Można odejść od małżonka, który krzywdzi fizycznie i psychicznie. Bardzo trudno jest przebaczać, będąc z małżonkiem. Potrzeba odejść, wzmocnić się duchowo, fizycznie i psychicznie, aby być zdolnym do przebaczenia. Podobnie, nie można być zdrowym, biorąc narkotyki czy pijąc w nadmiarze alkohol. Trzeba odejść od człowieka, który nas niszczy, aby siebie uzdolnić do przebaczenia.



Liczba wyświetleń strony: 13223 * Liczba gości online: 8 * Ostatnia aktualizacja: 2022-08-14
© 2002-2022 by ks. Józef Pierzchalski SAC