MENU






Noc ciemna



Dla św. Jana od Krzyża noc ciemna była metaforą wędrówki człowieka do wieczności. Naturalne jest wówczas zamroczenie umysłu, oschłość woli, udręczenie pamięci, ogołocenie zmysłów, umartwienie pożądań. To wszystko oznacza porzucenie nieuporządkowanej miłości własnej. Sytuacja ta sprawia, że dusza umiera dla siebie i wszystkiego, co ją otacza, aby rozpocząć życie miłości z Bogiem. Wyjście z siebie dokonuje się w ciemnościach nocy. Osobiste wysiłki duszy są nocą. Jest ona kontemplacją oczyszczającą . Kiedy mówimy o rozwoju, o cierpieniu i oczyszczeniu, Jan od Krzyża mówi o nocy ciemnej. Uczy nas ona przede wszystkim tego, że nie panujemy nad sytuacją, w której się znajdujemy. Noc oznacza to wszystko, co na nas przychodzi i pozbawia nas kontroli. Noc ciemna jest tą rzeczywistością, która objawia nam to, co w nas najgłębsze, najprawdziwsze, najbardziej oczekiwane. W tej nocy światło emanuje z zewnątrz. Bóg uzdrawia nas w nocy ciemnej. Przez noc ciemną i kontemplację Bóg prowadzi nas do rozwoju osobistej relacji z Nim.

Noc prowadzi do zrozumienia, że Bóg jest poza naszym zasięgiem, a tym samym, Jego zbliżenie się do nas może spowodować, że będziemy się czuli zagubieni. Nasze myśli i uczucia będą miały coraz mniej do uchwycenia podczas spotkań z Bogiem. Miłość Boga w nocy ciemnej jest odczuwana jako ból. Nasze rany są miejscem, w którym działa Bóg, przemieniając je swoją łaską. Noc ciemna wprowadza nas w prawdę o nas samych, która uwalnia od bycia zarozumiałym i wyzwala do pełnej miłości. W niej doświadczamy pustki, jako miejsca nawiedzenia nas przez Boga.

Noc ciemna jest życiem ukrytym z Bogiem; jest kontemplacją powodującą w duszy ciemność i oczyszczenie w jej części zmysłowej i duchowej. Bóg napływa do naszej duszy . Jedna noc ciemna oczyszcza część zmysłową, druga jest oczyszczeniem ducha. Zmysły są oczyszczane w tym celu, aby je dostosować do ducha. Oczyszcza się w niej duchowa część duszy, dostosowując się i przygotowując do zjednoczenia miłości z Bogiem. Noc ciemna występuje dosyć często i przechodzą przez nią osoby początkujące w życiu duchowym. Natomiast noc ducha występuje rzadziej i doświadczają jej osoby duchowo uformowane (NC I.8,1). W nocy ciemnej nie znajdujemy radości w sprawach, które wcześniej były nam dane. Tracimy pewność siebie. Czujemy się bezradni i zalęknieni. Pojawia się zwątpienie, gdyż nasze ideały rozpadają się. Tracimy grunt pod nogami. Rozczarowujemy się sobą, innymi, gdyż zupełnie inaczej wyobrażaliśmy sobie sprawy, życie, relacje z ludźmi. Idziemy po omacku, towarzyszą nam lęki. Kwestionujemy sens naszej modlitwy . Ciemność odnosi się do pożądań i zmysłów, wewnętrznych i duchowych. One wchodzą w ciemność w tym celu, aby zostały pozbawione światła naturalnego, a w to miejsce, otrzymały światło nadprzyrodzone. W tej nocy pożądania zmysłowe i duchowe zostają uśpione i umartwione, aby nie smakowały zarówno w tym, co boskie, jak i tym, co ludzkie. Odczucia w niczym nie znajdują oparcia. Wyobraźnia jest obezwładniona i niczym nie może się zajmować. Pamięć zanika, rozum wchodzi w ciemność, nie mogąc niczego zrozumieć, wola staje się oschła, a wszystkie inne władze stają się bezczynne. Pomimo, że dusza jest w ciemnościach, jest równocześnie bezpieczna (NC II.16,1).

Dusza, w im większym stopniu jest zanurzona w ciemności i uwolniona ze swoich naturalnych działań, tym bardziej jest bezpieczna. Niebezpieczeństwo przechodzi od niej samej, czyli z jej działania oraz pożądań wewnętrznych i zmysłowych (NC II.16,3). Kiedy dostrzegamy, że Bóg zaciemnia nasze pożądania, a odczucia są oschłe i uśpione, natomiast my nie jesteśmy zdolni do ćwiczeń wewnętrznych, nie powinniśmy się tym martwić, lecz uważać tę sytuację za szczęśliwą. Wówczas bowiem Bóg uwalnia nas od siebie samych i bierze z naszych rąk władze zarówno zmysłowe, jak i duchowe (NC II.16,7).

Dusza, im bardziej zbliża się do Boga, tym głębsze odczuwa ciemności, z powodu własnych słabości. Światło duchowe Boga jest tak intensywne, że gdy dusza zbliża się do niego, zostaje oślepiona i pogrążona w ciemnościach (NC II.16,11). Zatem, to, co w Bogu jest największym światłem i jasnością, dla człowieka jest największym mrokiem. To, co jest jasne, najjaśniejsze, wydaje się nam niepewne i ciemne. Uciekamy od tego, czego najwięcej powinniśmy szukać. Idziemy za tym, co jest dla nas zrozumiałe i jasne, choć jest to dla nas najgorsze i szkodliwe. Wzrok, który powinien prowadzić człowieka do Boga, uwodzi go i oszukuje. Wtedy powinniśmy zamknąć oczy i wejść w ciemność. Wówczas będziemy bezpieczni od nieprzyjaciół, a są nimi nasi domownicy, czyli nasze zmysły (NC II.16,12).

W nocy ciemnej dokonuje się oczyszczenie i wyzwolenie ducha od naturalnego sposobu odczuwania, ponieważ dusza powinna posiąść zmysł rzeczy boskich i ludzkich. Poznanie takie nie jest dane naturalnym zdolnościom (NC II.9,5). Udręczenie duszy prowadzi do jej duchowego odrodzenia. W bólu oczyszczenia rodzi się duch zbawienia duszy. W tej nocy przygotowuje się ona do wejścia w uciszenie i pokój wewnętrzny. Dlatego powinna ona pozbyć się, a właściwie, zostać pozbawiona swojego pierwotnego pokoju. Nie może to być pokój zgodny z jej wcześniejszymi upodobaniami. Dlatego z wcześniejszego pokoju zostaje ona wyrwana, oczyszczona. Skutkiem tego jest odczuwanie głębokiego bólu, który ujawnia się w postaci krzyków, jęków albo łez (NC II.9,7). Dusza bardzo cierpi w nocy ciemnej. Lecz droga cierpienia jest o wiele bezpieczniejsza i korzystniejsza dla człowieka, niż droga radości i działania. W cierpieniu człowiek wzmacnia się Bożą mocą, zaś w radościach i działaniu ujawnia jedynie swoją słabość i niedoskonałość. Ponadto w cierpieniu kształtują się i pomnażają cnoty, dusza oczyszcza się i wzrasta w mądrości i roztropności (NC II.16,9). Zanim człowiek przejdzie do stanu doskonałości, przechodzi przed dwie zasadnicze noce, będące oczyszczeniem duszy: noc zmysłów i noc ducha. Dlaczego mówimy o nocy? Ponieważ dusza idzie po ciemku, jest jakby w nocy (DK I.1,1). Nocą jest ta droga, przez którą przechodzi dusza, zdążając do zjednoczenia z Bogiem. On chce ją oczyścić ze wszystkich niedoskonałości i podnieść wyżej.




Liczba wyświetleń strony: 12348 * Liczba gości online: 21 * Ostatnia aktualizacja: 2019-10-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC