MENU






Siła w ufności



Jest tylko jedna rzecz, której powinniśmy się obawiać, a jest to życie pozbawione ufności . Okazuje się, że przeciwieństwem ufności jest nie tyle nieufność, ile strach i lęk. Tam, gdzie zabiegamy o ufność, tam wchodzimy w tajemnicze działanie ciemnych mocy, demonów. Inaczej je określając możemy powiedzieć, że zaczyna działać ?tajemnica bezbożności?, albo ?tajemnica nieprawości? (2 Tes 2,7). ?Bóg potrafi wyciągnąć korzyść ze wszystkiego, zarówno z dobra, jak i ze zła, z tego, co pozytywne, jak i z tego, co negatywne? . Trzeba Mu jedynie zaufać, bezwarunkowo zaufać. Chcąc oprzeć się grzechowi potrzeba opierać się lękowi, który zawsze mu towarzyszy. Jedynie ufność Bogu jest w stanie doprowadzić nas do panowania nad lękiem. Jezusowi podobała się ufność Faustyny (Dz. 54). On stawał się dla niej ważniejszy, niż ona dla siebie. Ten moment charakteryzuje postawa całkowitego jej zaufania. Przyjmując taką postawę zaczęła odczuwać, że jej życie duchowe nabiera sensu. Zaufanie Bogu wskazuje na głęboką, duchową dojrzałość człowieka. Jest to siła, która pozwala żyć.

Nic nie przekonuje bardziej do tego, że człowiek kocha, jak ufność. Serdeczna i mocna miłość rodzi zaufanie. Wszystko to, czego z ufnością możemy oczekiwać od Boga, jest w Nim. Podobnie, jak nie możemy kochać Boga za bardzo, tak również nie jesteśmy w stanie okazać Mu nadmiernego zaufania. Nic nie jest tak ważne dla człowieka, jak zaufanie Bogu. W ludziach, którzy głęboko Jemu zaufali, dokonuje On wielkich dzieł. Pozwala poznać, że ufność rodzi się z miłości . Jeśli oczekujemy od innych ufności, to winniśmy sami ją okazywać (Dz. 55). Matka Teresa potrzebowała wiele łaski, mocy Chrystusa, aby wytrwać w zaufaniu, który nazywała ślepą miłością prowadzącą jedynie do Jezusa Ukrzyżowanego . Jezus uznał, że ufność i miłość Faustyny powodowały, iż nie mógł postępować wobec ludzi ze sprawiedliwością, czyli wymierzać im kary, ponieważ ona Mu w tym przeszkadzała. Człowiek, który ufa Bogu, posiada ogromną siłę duszy (Dz. 198). Jak ważna jest świadomość, że jestem ?kochany przez Tego, kto jest moją Miłością i moja Miłość obdarowuje mnie zaufaniem? . Faustyna widziała skutki swojego zaufania. Jednak we wspólnocie zakonnej spotykała się, pomimo jej szczerości, z zarzutami obłudy i odnoszeniem do z nieufnością (Dz. 200). Jezusa bardzo bolała niewierność osób zakonnych, a jeszcze więcej ich nieufność po upadku (Dz. 1532).

Ufność Faustyny wypływająca z doświadczenia własnej nędzy i osobistego ubóstwa, nie znało miary i ograniczeń. Poznając siebie, umacniała się w zaufaniu miłosierdziu Bożemu (Dz. 1406). Wiedziała, że niczego nie zawdzięcza sobie. Zaufanie Bogu nie uwalniało od ciężaru życia, nie chroniło przed bólem i niebezpieczeństwem. Chroniło natomiast przed rozpaczą.

Siłą prowadzącą do zaufania było ukrycie się w Sercu Jezusa. W chwilach bolesnych nuciła hymn ufności (Dz. 275). On jej przypominał bezsens lęku i drżenia. Nie powinno tego być, gdyż była z Nim. Jezusowi nie podoba się postawa uległości nieuzasadnionym lękom. Zapewniał więc Faustynę, że nikt nie może jej dotknąć, skrzywdzić, ponieważ jest z Nim. On ma umiłowanie w człowieku, który mocno wierzy w Jego dobroć i ufa Mu bezgranicznie. Bóg odwzajemnia taką ufność swoim zaufaniem i daje człowiekowi to, o co on prosi (Dz. 453). Faustyna nie poddawała w wątpliwość Bożej wierności. Dzięki ufności wie więcej, niż jest w stanie zrozumieć. Z trudem byłaby w stanie wytłumaczyć to, czym żyje.

Niedowierzanie Bogu powoduje utratę wielu łask, a przede wszystkim rani Jego Serce. Najczęściej spotyka się On z lekceważeniem i niedowierzaniem. Wielu ludzi nie mogąc swoim rozumiem pojąć i zgłębić działania Bożego w sobie, reaguje w sposób negatywny. Niektórzy, chcąc doświadczać głębi życia duchowego, nie mogą spotkać doświadczonych spowiedników i kierowników duchowych (Dz. 595). Wiele osób narzeka, iż Bóg nie odpowiada na ich prośby. Tymczasem Święta w sposób zdecydowany twierdzi, że Bóg daje nam wszystko, o co Go z ufnością prosimy (Dz. 609). Przygnieciona własną męką, oczami duszy patrzyła na Jezusa ukrzyżowanego, nie oczekując pomocy od ludzi, lecz odnosząc się z ufnością do Boga. Uznawała zawsze, że w Nim, w Jego miłosierdziu jest nadzieja (Dz. 681). Siłą jej życia była nadzieja, nie kończąca się nadzieja.

Odpowiadając na jej ufność, Jezus udzielał łask. Czuł się ?zniewolony? jej bezgraniczną ufnością. W taki sposób otrzymywała prawo do Jego serca, będąc nazywana ?córką pełnej ufności? (Dz. 718). Święta Teresa od Dz. J. mówiła: ?Gdybym popełniła wszystkie grzechy świata, wszystkie możliwe zniewagi Boga, zachowałabym zawsze tę samą ufność? . Potrzebujemy wyrażenia zaufania, wypowiedzenia go przed Bogiem. On wprowadza nas w doświadczenia, które nie rokują dobrze dla nas. Kiedy prowadzi, wiele spraw wskazuje na bezsens, nielogiczność, niepotrzebność określonego działania. Nie zawsze kierujemy się ludzką logiką. Posługiwanie się wyłącznie nią może odsłonić całą naszą bezduszność. Ufamy wbrew temu na co ona wskazuje. Drogi myślenia Boga nie są naszymi drogami. Trzeba odejść od tego, co wydaje się być, po ludzku rzecz biorąc, jasne, logiczne i zrozumiałe, w stronę tego, co ciemne, alogiczne, nie do pojęcia przez umysł ludzki. Światłem staje się powierzenie siebie Bogu bez jakichkolwiek warunków wstępnych. Oddajemy się w Jego ręce nie wiedząc, co On uczyni z naszym życiem. Dojrzeliśmy jednak do tej ufności, która pozwala patrzeć nie na siebie z lękiem, lecz na Pana, z miłością. On chce naszej wolności wewnętrznej. Jedną z najtrudniejszych postaw z jaką przychodzi człowiekowi zmierzyć się w tym życiu, jest zaufanie. Odchodzimy od kontrolowania naszego życia, jego projektowania, prowadzenia siebie, na rzecz całkowitego oddania tego co jest naszym życiem w ręce Boga. Jeśli ufność nasza jest wielka, hojność Boga wobec nas nie ma żadnych ograniczeń (Dz. 1602).

Życie jest dojrzewaniem do zaufania Bogu we wszystkim, bez jakichkolwiek przekonywujących znaków, wyjaśnień, ale i znamion logiki, która będzie uspokajająca dla naszego logicznego umysłu. Faustyna wyraziła to w sposób niezwykły: ?Czyń ze mną, co chcesz, nie odstąpię od Ciebie?. To jest zaufanie Bogu. Była niepokonana dzięki bezgranicznej sile zaufania. ?W Chrystusie ukrzyżowanym objawiła się miłość sięgająca poza śmierć. Dlatego człowiek może żyć nadzieją? . Do niej dorastamy przez lęk, rozpacz, wewnętrzne cierpienie, strach, ból samotności, niezrozumienie tego, co Bóg czyni z nami i dokąd nas prowadzi. Nie rozumienie Boga jest częścią Jego planu wobec człowieka. On chce, byśmy nie tyle we wszystkim Go rozumieli, ile we wszelkich sprawach całkowicie Mu zaufali. Zaufanie sprawia, że Bóg staje się dla nas źródłem życia, przewodnikiem, Ojcem, Bogiem naszym, Przyjacielem. Tym, co dawało Faustynie siłę do znoszenia cierpienia było posłuszeństwo prowadzeniu przez Jezusa. ?Teraz połóż głowę na piersiach moich, na sercu moim i zaczerpnij z niego siły i mocy na wszystkie cierpienia, bo gdzie indziej nie znajdziesz ulgi, pomocy ani pociechy. Wiedz o tym, że wiele cierpieć będziesz, ale niech cię to nie przeraża, ja jestem z tobą? (Dz. 36). Nie mogę oprzeć się porównaniu tej sceny ze sceną z Wieczernika. Również św. Jan położył głowę na piersi Jezusa, na Jego sercu. Zaczerpnął siłę i moc na cierpienia Mistrza i własne. Cierpimy, gdy patrzymy na kogoś, kogo bardzo kochamy, a on cierpi. Jan był blisko Maryi na Golgocie. Położenie głowy na piersi Jezusa, to przyzwolenie na moc dla własnego serca. Ta moc kierowała jego umysłem, uczuciami, wolą. Owa moc nie pozwoliła mu uciec, przestraszyć się, być manipulowanym przez lęk o własne życie. Faustyna zrozumiała, że misją jej jest zachęcanie ludzi do ufności w miłosierdzie Boże (Dz. 1234). Żyła z godziny na godzinę. W danej chwili troszczyła się o wierność w wypełnieniu tego, co powinna. We wszystkim była zdana na Boga, ufając Mu bez zastrzeżeń (Dz. 1400). Jej niezwykłą obietnicą było to, że nie zapomni o tej ziemi, o jej mieszkańcach, kiedy zanurzy się w Bogu, w oceanie szczęścia. Będzie powracała na ziemię, aby dodawać ludziom odwagi, zachęcając do ufności w miłosierdzie Boże (Dz. 1582).




Liczba wyświetleń strony: 41564 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-09-19
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC