MENU








Jezus spotyka swoją Matkę



Dwie najpiękniejsze istoty na ziemi doświadczane brutalnością ludzi, niewdzięcznością, nie widzeniem tego, że przyszło Królestwo Boże. Kto kocha więcej cierpi niż ten, który nie nosi w sobie tego, co najpiękniejsze – miłości. Jezus spotyka się ze swoją Matką w miłości i bólu, w czułym spojrzeniu i wierności Ojcu.

Co można przekazać w tak krótkiej chwili spojrzenia na Syna? Nie o słowa chodzi, lecz o to, że JESTEM. Ważne, że PAMIĘTAM. Kiedy kocham, to CZUWAM. O miłości Maryja mówi spojrzeniem, obecnością, bliskością. Oczy pokazują serce. Kiedy serce cierpi, to i oczy wyrażają cierpienie. Oczy powiedzą wszystko o człowieku. Jeśli człowiek ma czyste, wolne serce, przez jego spojrzenie mamy wgląd w najważniejszy obszar jego życia.

Wydaje się, jakby sam Bóg był bezsilny w spotkaniu z Matką, ograniczony przemocą ludzi. Nic nie może ograniczać tego, który kocha, który oddaje życie dobrowolnie, z miłości. Nie musimy mieć po swojej stronie w chwilach trudnych wielu ludzi. Wystarczy Jezus, wystarczy Maryja. Gdzie Jezus, tam i Jego Matka. Gdzie Maryja, tam jest i Jej Syn.



Liczba wyświetleń strony: 10853 * Liczba gości online: 10 * Ostatnia aktualizacja: 2019-07-21
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC