MENU








Pan Jezus przybity do krzyża



Niewyobrażalne cierpienie, ból przeszywający całe ciało, a przede wszystkim serce. Jezus tak bardzo nas kocha, że poddaje cierpieniu to, co bardzo sobie cenimy, ciało. Kiedy doświadczamy bólu ciała, odczuwamy również ból duchowy. Czy można człowieka czymś więcej przekonać o miłości Boga, jak przez Jego ukrzyżowanie? Gdyby każdy grzech ciężki tak nas bolał, jak przybijanie Jezusa do krzyża, przyszłoby opamiętanie, zdecydowane nawrócenie. Tylko bardzo kochając można chcieć okrutnie cierpieć za osoby kochane.

Jezus dobrowolnie poszedł na mękę. To wyraz miłości Ojca i człowieka. Do życia prawego nikogo nie można zmusić, tak jak do miłości. Podobnie, do cierpienia nie można zmusić. Ono przychodzi i zgadzamy się na nie, lub nie. Prośmy Pana, aby dał nam dobrą motywację, intencję na nasze cierpienie, byśmy łącząc się z Nim za grzechy swoje i świata całego korzystali z tego, co nieuniknione, najtrudniejsze na tej ziemi, mogące nas doprowadzić do zbawienia.



Liczba wyświetleń strony: 4538 * Liczba gości online: 3 * Ostatnia aktualizacja: 2022-08-16
© 2002-2022 by ks. Józef Pierzchalski SAC