MENU






Zapiski księdza

Niedziela, 31 lipca 2011

Zawirowania życia uczą mnie bycia uważnym, delikatnym i mądrym. Staję się bardziej uważny na wypowiadanie ocen odnoszących się do innych ludzi.

Sobota, 30 lipca 2011

Nie jestem w stanie zrozumieć tego, co Bóg czyni ze mną i moim życiem, ponieważ jestem zbyt mały.

Kiedy pojawiają się w mojej modlitwie rozproszenia czy myśli wzbudzające niepokój, pragnę być małym, przyjmować je dla miłości Boga.

Skupienie się na miłowaniu Boga, a nie na sobie, to rozwiązanie na większość moich problemów.

Piątek, 29 lipca 2011

Jeśli Bóg chce, abym był słaby, to będąc takim, jestem kochany. Jeśli Bóg chce, abym był mały, słaby i nieudolny, to wiele na tej drodze otrzymuję.

Moje życie nie polega na tym, że ja nim kieruję, lecz na tym, że zgadzam się na coś, czego nie rozumiem, a nawet uznaję za szkodliwe dla mojego wzrastania w Chrystusie.

Pozwalam Bogu czynić ze mną co chce i jak chce.

Czwartek, 28 lipca 2011

Odnoszę wrażenie, że Boga nie tyle interesuje to, czy coś istotnego w tym życiu osiągnąłem, czy zyskuję dobre wyniki, lecz czy z godnością stawiam czoło temu wszystkiemu, co się w moim życiu dokonuje.

Środa, 27 lipca 2011

Chcę patrzeć w oblicze Jezusa, pozwolić się Jemu błogosławić, żeby iść do innych i być dla nich błogosławieństwem.

Patrząc na Jego oblicze wierzę, że jestem kochany bez żadnych warunków wstępnych i bez żadnych ograniczeń. Taka świadomość pozwala budować własne życie w czystości. To przeświadczenie o Bożej miłości uwalnia mnie od lęku i obawy o własną przyszłość.

Wtorek, 26 lipca 2011

Wczoraj dzieliłem się z innymi myślami o kontemplacji. Czym ona jest? To "miejsce" uczenia się od Boga wrażliwości serca, subtelności myślenia i pragnień, które wybiegają daleko poza świat rzeczy widzialnych. W niej uzyskuję właściwą ocenę tego, co dzieje się wokół mnie.

Potrzebuję czuwania, aby odwracać swoje spojrzenie od siebie i nie zwracać uwagi na słowa, lecz pozwolić zaprowadzić się w stronę widzenia Boga.

Poniedziałek, 25 lipca 2011

Zauważam, że bardzo często w codzienności, bogactwo jest łączone z namiętnościami i grzechem.

Jezus mówi, że bogaci z trudem wchodzą do królestwa niebieskiego, ponieważ nie jest łatwo przeciwstawić się namiętnościom i grzechom.

Niedziela, 24 lipca 2011

Uświadamiam sobie, że nie czyniąc tego, czego Bóg oczekuje ode mnie, narażam innych na burze wewnętrzne i niebezpieczeństwo rozbicia.


« poprzednia -   1  2  3  4   - następna »


Liczba wyświetleń strony: 105610 * Liczba gości online: 15 * Ostatnia aktualizacja: 2020-07-14
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC