MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:basiek
Data:22-09-2019 (19:41)
Treść:xxx, bardzo trafne te teksty, które umieściłaś...dzięki :)
Nick:xxx
Data:22-09-2019 (13:04)
Treść:i najważniejsze, aby zawsze trzymać się Jezusa.
Dobrej niedzieli, dla Was wszystkich kochani
:)
https://www.youtube.com/watch?v=hjH6GvYnLyU
Nick:xxx
Data:22-09-2019 (13:00)
Treść:człowiek uczy się przez całe życie, a i "stojąc już nad grobem " często zastanawia się.. a pewnie byłoby lepiej, gdybym zrobił tak, a nie tak..
a "Wszystko to, co pojawia się w życiu człowieka, ma określony i przewidziany przez Boga sens i cel."
Nick:xxx
Data:22-09-2019 (12:58)
Treść:A żeby dobrze kogoś poznać , trzeba by założyć jego buty..
przejść drogę , zobaczyć miejsca , 
poznać ludzi , usłyszeć słowa , poczuć emocje , zdobyć i stracić to samo co On .. 
ubrać jego buty, i pójść jego drogą, poczuć jego ból, spróbować jego łez, uderzyć o kamień, na którym potknął się..

Tylko Pan Jezus zna wszystkie zakamarki naszych serc
Nick:Joanna do basiek
Data:21-09-2019 (20:15)
Treść:Basiek, coś w tym jest, że im bardziej kogoś przestrzegamy czy strofujemy, to ten ktoś robi nieraz dokładnie odwrotnie. Bardzo jaskrawo to widać zwłaszcza w przypadku osób zmagających się z uzależnieniem.

Co do rad. Lata temu podjęłam bardzo złą z mojego punktu widzenia decyzję. Oczywiście przekonałam się o tym po czasie. Z tym, że wtedy nie miałam z kim o tym porozmawiać, co myślę, co czuję. Być może, gdybym wtedy miała taką osobę, to ta decyzja byłaby inna. Nie jest to oczywiście żaden dramat, ale brakowało mi w tamtym czasie takiej rozmowy, tak po ludzku. Dzisiaj ciągle noszę w sobie taki "żal straconego czasu", a na dalsze zmiany już nie mam ani siły, ani chyba chęci.
Nick:basiek
Data:21-09-2019 (19:30)
Treść:Kiedyś bardzo chciałam pomóc mojej siostrze, nadużywała alkoholu, pakowała się w różne, niefajne sytuacje, naprawdę szkodziła sobie samej żyjąc tak jak żyła, a ja wiedziałam, że to co robi jest dla niej niedobre i mówiłam jej o tym, nieustannie, aż w końcu siostra powiedziała mi, że nie chce aby inni ciągle mówili jej jak ma żyć, że to jest jej życie i jej wybory, że ma tego dość.
Uważam, ze moja siostra miała do tego prawo.
Od tamtej pory przestałam ciągle powtarzać jej jak to głupio żyje (nie było to tak dosłownie ale taki był sens) i czekałam cierpliwie aż sama będzie chciała pogadać.
Nie wiem, czy to dobre, że ciągle ktoś próbuje przekonać Judytę do podjęcia innej decyzji, myślę, że jeśli miała wyciągnąć jakieś wnioski to dawno już to zrobiła, poza tym myślę, że jest osobą otwartą i odważną i jeśli będzie chciała aby jej pomóc w poruszonej kwestii to na pewno o tym powie (napisze).
Też dobrze życzę Judycie, ale nie wiem czy można oczekiwać od kogokolwiek, że posłucha rad nawet jeśli są to naprawdę dobre rady i chce się dla tej osoby jak najlepiej.

Tobie Judyto życzę wszelkiego DOBRA, bądz szczęśliwa...niech Bóg ma Ciebie w opiece :)
Przytulam i całuję urodzinowo :):):)
Nick:H do Judyty
Data:21-09-2019 (18:24)
Treść:Bycie żoną i matką to jest piękne i trudne powołanie, poswięcenie się drugiej i nastepnej osobie która pojawi sie na swiecie, a nie jak napisałas kurą domową, to jest niewłaściwe i obraźliwe słowo, choć ja się nie obrażam. Ty żyjesz w zupełnie innym świecie, w świecie fikcyjnym i iluzji.
Nick:Kasia
Data:21-09-2019 (18:13)
Treść:Judyto, Ty potrzebujesz przytulenia, takiego do lez. Zeby wylaly sie z Ciebie wszystkie zranienia i zale. Boisz sie takiego przytulenia i chcesz go i zaprzeczasz temu ale potrzebujesz takiego przytulenia, przytulenia bez slow, przytulenia dla samego przytulenia.
Nick:Filip
Data:21-09-2019 (15:58)
Treść:No to koniec tematu. Trzeba uszanować prośbę Judyty. Każdy ma wolna wolę i sam siebie też może skrzywdzić, na własne życzenie. Oby tak nie było.
Nick:Joanna do Judyty
Data:21-09-2019 (15:57)
Treść:Spokojnie, nie każda kobieta w małżeństwie z automatu staje się kurą domową - no chyba, że wybitnie na własne życzenie.

Czytanie książek - staromodne? O czym Ty mówisz? czy wiesz ilu ludzi dzisiaj czyta książki nałogowo, w ilościach hurtowych? czytanie nigdy nie było, nie jest i nie będzie staromodne. Co najwyżej, w zalewie tytułów (wśród których trafia się bardzo często chłam - no nie mogę zrozumieć np. fenomenu np. Rafała Wijciowskiego), trudniej będzie znaleźć naprawdę dobrą i wartą uwagi pozycję.

Po drugie, nie wiem, cy zauważyłaś. Ale mężczyźni bardzo rzadko dzielą włos na czworo. Jeśli już o czymś mówią, to w dwóch zdaniach - raz i konkretnie, prosto z mostu. Adam po prostu w ciosany sposób przedstawił swoje spojrzenie na Twoją sercową sprawę. W dobrych intencjach. oczywiście wszystkie rady i wpisy możesz prostu zignorować i tyle. A możesz po prostu dać sobie czas, zastanowić się, czy to aby ta droga na pewno jest dla Ciebie. Ostatecznie to Twoje życie i to Ty dokonujesz wyboru. Jednakże samemu trudniej jest spojrzeć na własną sprawę z dystansem, człowiek sam dla siebie potrafi być mistrzowskim adwokatem, byleby tylko jego było na wierzchu.
i często potem czas pokazuje, że niektóre decyzje były po prostu błędem, to tak jak z widzeniem rzeczywistości. Ty widzisz jeden kawałek, ktoś inny jeszcze jeden, itd. i dopiero te kawałki razem składają się na sensowniejszy obraz danej sytuacji.
Po prostu odetchnij. I o jedno Cię proszę, nie uzależniaj swojego samopoczucia czy szczęścia np. od tego, czy dostaniesz list od tego człowieka, czy nie. Bo to nie tędy droga. Jeszcze wczoraj miałam dla Ciebie inną propozycję, ale dziś doszłam do wniosku, że to niekoniecznie dobry pomysł dla Ciebie.
14858 wpisów na 1486 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1486 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 127 * Liczba gości online: 18 * Ostatnia aktualizacja: 2019-09-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC