MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:basiek
Data:19-02-2020 (21:59)
Treść:Ważne jest to, aby siebie nie potępiać, bez względu na to, jak złe było czy jest moje życie. Stać mnie na miłość do samego siebie, ponieważ Chrystus miłuje mnie, żyjąc "bliżej mnie, niż ja samego siebie".

W życiu trzeba szukać tego, co wzmocni mojego ducha, odnowi go. Nie chować się za innymi, nie szukać podpórek w człowieku. Myśleć samodzielnie i uczyć się wprowadzać korektę w swoje myślenie tam, gdzie jest ono zagrożone kolejną ślepotą. Trzeba pozwolić, aby inni, od czasu do czasu popatrzyli krytycznie na moje życie. To zbliża i leczy.

Ojcze Józefie, dziękuję za te słowa, bardzo do mnie trafiają.

Piter, zgadzam się z Tobą, ja także jestem pełna uznania dla kapłanów, którzy tak wiele potrafią zobaczyć, wydobyć z różnych fragmentów Biblii i odnieść to do konkretów naszego życia.
Nick:Joanna do basiek
Data:18-02-2020 (20:03)
Treść:Basiek, każdy ma swoją drogę do Pana. A ta często wygląda jak ruchome schody. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak inni widzą moją wiarę. To jest temat między mną, a Bogiem. Tak się składa (dzięki Ci Boże), że mam bliską mi osobę, z którą mogę na tematy wiary gadać do woli. Ona też powierza mi swoje odczucia i doświadczenie swojej wiary - jest to dla mnie bardzo budujące. Jednocześnie zdarza się czasem, że kiedy któraś ma "trudniejszy problem duchowy", to stwierdzamy krótko - że czas porozmawiać z księdzem :) albo szukać odpowiedzi i czekać.
Infantylność to dla mnie jest wtedy, kiedy np. osoba mówi, że idzie do "kościółka". A kościółek nie jest mały. Albo jej postrzeganie spraw wiary uwidacznia się (w rozmowie) na poziomie powiedzmy 10-latka. Tutaj biorę poprawkę na to, że wielu ludzi nie potrafi czy nie chce wysłowić swoich myśli, opowiedzieć czegoś. Np. opowiedzieć w paru zdaniach, o czym była mowa na rekolekcjach. Wówczas częstą odpowiedzią z ich ust jest: "no, ciekawie ksiądz mówił" albo "nic specjalnego". I nic poza tym.
Jesteś blisko Boga, jak dziecko? Raduj się tym. I dziel się tą radością z innymi. Nie ważne, co będą gadać. Bo trafisz na takich, którzy słuchać nie będą chcieli, ale i na takich,którzy są głodni Boga.
Pozdrawiam cieplutko :)
Nick:W.Dz.
Data:18-02-2020 (12:38)
Treść:Droga basiek, dobrze, że piszesz o sobie, że otwierasz się. Często jest tak, że pewnych rzeczy o sobie nie powiesz każdej znanej Tobie osobie. To musi być ktoś, kogo darzysz zaufaniem, taki przyjaciel przez duże "P" i to też nie o wszystkim powiesz. Wydaje mi się, że są pewne sytuacje, zdarzenia, myśli, które pozostawiamy gdzieś głęboko ukryte w sercu, a które są do rozmowy tylko na osobności z Bogiem. To najlepszy Przyjaciel, który ma zawsze czas, wysłucha i nigdy nie zawiedzie. W relacjach międzyludzkich jesteśmy różni, mamy różne charaktery, nawyki, osobowość, mieszkamy w różnych środowiskach. To nas też różni.Ta strona jest taka szczególna, w której próbujemy dzielić się tym co nas łączy i dzieli, ale idziemy i zdążamy w jednym kierunku, w kierunku Pana.
Nick:Anna
Data:18-02-2020 (12:11)
Treść:"Myślę, że zawsze próbowałam ukryć siebie taką jaką jestem, z obawy przed brakiem akceptacji, krytyką (ze strony innych, ale też siebie samej), ale też z obawy przed tym, że okaże się, że jestem niedojrzała, infantylna, że inni to zobaczą."

Basiek, jesteś taka, jaka jesteś. Każdy z nas przechodzi drogę wiary i drogę życia na swój sposób. Jedni kroczą z Chrystusem kipiąc emocjami, inni ascetycznie. Jedni potrzebują się dzielić radością wiary, inni najchętniej pozostają w "swojej izdebce."
Nikt nie powinien oceniać czy relacja z Bogiem jest infantylna a wiara niedjrzała.
To spotknia Ojca z dzieckiem, to miłość oblubieńcza, to spotknie grzesznika z Miłosierdziem, wątpiącego z Drogą i Światłem. To ufne złożenie głowy na piersi Chrystusa, to rozpaczliwe uchwycenie się poły szaty Chrystusa. To łzy smutku i łzy radości, to szczery głośny śmiech i cicha zaduma.
Tych obrazów miłości i jej przejawów można mnożyć w nieskończoność, każdy jest niepowtarzalny.
Basiek, bądź sobą. Ty i Bóg, Bóg i Ty. Którz zna Was lepiej, niż Wy sami.
Duch Święty poprowadzi Cię przez Słowo Boże, w najlepszym dla CIEBIE czasie podniesie z tego co w BOŻYM widzeniu niedojrzałe. Jeżeli nadmiar emocji, przestanie służyć wielbieniu Boga, stanie się zaspakajaniem "ja" to może przyjść ciemność.Dobrze by w takim czasie nie opierać się tylko na własnych siłach.

Obawy o brak akceptacji przyniósły mi jeszcze taką refleksję.
Żyjemy w różnych środowiskach, nie zawsze przyjaznych. Akceptacja bliźniego, to nauka tolerancji. Ta tolerancja nie oznacza jednak, że mamy milczeć i nie reagować na zło. Krytyczne spojrzenia czy uwagi, wtedy, kiedy dajemy świadectwo wiary, to problem krytykującego, nie nasz, bywa że to wyrzut sumienia krytykującego.
Nie wstydźmy się znaku krzyża przechodząc koło świątyni. Ja często w drodze odmawiam Różaniec. Kiedyś zwijałam go w dłoni, teraz noszę swobodnie i rozważając tajemnice nie zastanawiam się czy ktoś widzi i co sobie myśli.
Myślę, że dane nam żyć w szczególnym czasie, gdy dawanie świadectwa i przyznawanie się do wiary w Boga i Bogu, może uratować nie jedną duszę.
To może być szczególnie ważne dla tych, którzy ulegają presji otoczenia, obawiają się opinii. Odwaga innych, może umacniać.

"33 To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat?."J 16
Nick:basiek
Data:18-02-2020 (10:28)
Treść:Wiecie, Was też pewnie Bóg postawił na mojej drodze po coś. Dzięki temu myślę, że mogę bardziej poznawać siebie, uczyć się odpowiedniego podejścia do drugiego człowieka, do siebie, zdrowego, dobrego dystsnsu do niektórych spraw.
Myślę, że zawsze próbowałam ukryć siebie taką jaką jestem, z obawy przed brakiem akceptacji, krytyką (ze strony innych, ale też siebie samej), ale też z obawy przed tym, że okaże się, że jestem niedojrzała, infantylna, że inni to zobaczą.
Coś się stało, że piszę te różne rzeczy tutaj o sobie...
Nick:xxx :)
Data:17-02-2020 (21:23)
Treść:Jezus jest cudowny
:)
Nick:xxx ;)
Data:17-02-2020 (21:12)
Treść:"Wszystko to, co pojawia się w życiu człowieka, ma określony i przewidziany przez Boga sens i cel.
Nawet nasze grzechy mają jakieś ukryte znaczenie prowadzące do przemiany, na drodze zbawienia."

i Psalm 23 -dla Ciebie Judyto
Nick:Anna
Data:17-02-2020 (20:49)
Treść:Judyto, cieszę się Twoją radością. Pamiętam z jak wieloma kryzysami i zwątpieniami się zmagałaś. Zachowuję Cię w modlitewnej pamięci.
Dedykuję Ci Słowo:
"16 Zawsze się radujcie, 17 nieustannie się módlcie! 18 W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. 19 Ducha nie gaście, 20 proroctwa nie lekceważcie! 21 Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! 22 Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła."
Nick:Judyta
Data:17-02-2020 (20:10)
Treść:Przepraszam, że tak mało piszę, tak szybko i powoerzchownie, nie odnosząc się do Waszych wpisów, ale mam tu pewien problem z Internetem, z dostępem do Internetu. Już od przyszłego tygodnia postaram się mieć internet na anonament. Wtedy będzie mi łatwiej pisać. Póki co piszę z telefonu. Dlatego tak szybko i krótko. Ale modlę się w Waszej intencji. Polecam Was Wszystkich Bogu. Niebawem napiszę więcej. Teraz będę Was tylko czytać. Błogosławionego tygodnia, Kochani.
Nick:H do Judyty
Data:17-02-2020 (19:58)
Treść:Judyto, ja także się cieszę z Twojego sukcesu, ze ci się powiodło, że juz masz tą wymarzoną pracę, mieszkanie służbowe, ale z biegiem czasu będziesz miała i swoje, napewno. Bogu dziękuj za wszystkie łaski jakimi Cię obdarzył i obdarza, ale wiec o tym że nie tylko radości i sukcesy są, ale i smutki, trudności pojawiają się w życiu, chociażby przejściowe, z pomoca Bożą i zaufaniem Mu, dasz radę prosząc w modlitwie i sakramentach świętych. Pozdrawiam Cię Judyto.
16024 wpisów na 1603 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1603 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 37508 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2020-02-20
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC