MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Joanna
Data:22-02-2019 (12:14)
Treść:Drodzy, dziś chciałabym Was prosić o westchnienie modlitewne. Właśnie dowiedziałam, że mama mojej koleżanki ma wznowę raka płuc. Sprawa jest poważna.Bardzo prawdopodobne, że wdrożone leczenie bedzie paliatywne. Koleżanka jest załamana tym totalnie.
Zaś mama drugiej znajomej jest w ciężkim stanie po udarze mózgu.
Moja przyjaciółka z kolei też ma bardzo poważne problemy zdrowotne.
Trochę za dużo tego, jak na jeden dzień.
Dziękuję.
Nick:Joanna do Judyty
Data:21-02-2019 (20:39)
Treść:Judyto, właśnie o to chodzi, że Bóg każdego ukochał. Miłością Jedyną. On tego nie porcjuje, w sensie, że Kowalskiego kocha bardziej niż Nowaka. Albo mniej. Z drugiej strony Bóg to nie pluszowy miś. W tym sensie, że jest Bogiem kochającym i miłosiernym owszem. Ale jest równocześnie wymagający. A to oznacza, że daje konkretne wymagania, rady itd. Czasem mnie osobiście tylko irytuje to, że Bóg powiedzmy "pozwala" na wiele rzeczy. A szczerze czasem ta wola człowieka jest do kitu. No, ale Bóg to szanuje, bo nie zależy Mu na marionetkach. Jesteś dla Niego ważna :)
Nick:xxx
Data:21-02-2019 (20:32)
Treść:nawet marzy mi się przyjmowanie Komunii Świętej przy balustradkach, tzw. balaskach.
Ostatnio miałam ten zaszczyt będąc w Kościele Mariackim, ale to było podczas mojego urlopu na wyjeździe.
pozdrawiam Was wszystkich serdecznie
Nick:xxx
Data:21-02-2019 (20:18)
Treść:jeśli o mnie chodzi, to myślę podobnie jak H,
i tego chcę się trzymać.
jeśli nie będziemy podchodzić do Najwyższej Świętości, z najwyższą należytą świętością, to co pozostanie dla nas Świętością..?
Nick:H
Data:21-02-2019 (18:54)
Treść:A ja zostaję przy swoim wpisie. Właśnie znalazłam jeszcze inny fragment.
KOMUNIA ŚW. na rękę - MIE 
Św.JP2 w swoim liście o tajemnicy i kulcie Eucharystii Dominicae Cenae pisze;'Komunia św. na rękę jest godnym ubolewaniem, brakiem czci dla Hostii Eucharystycznej.Kompromis w sprawach wiary sprzeciwia się Bogu który jest prawdą'
Matka Boża przez wybraną duszę; Nie ulegajcie modernizmowi...proszę was, abyście przyjmowali Ciało Mojego Boskiego Syna na klęcząco i do ust(...)Wy właśnie musicie dać kapłanom prawdziwe świadectwo waszej wierności Bogu. Tak zawsze było w Tradycji Kościoła. Jeżeli chodzi o higienę i zarazki nie wierzę, że mogłabym się zarazić w ten sposób opisany przez Judytę, nie słyszałam o takim przypadku. To my sami się zarażamy kaszlemy , kichamy, oddech nieświeży, nawet przy śpiewaniu,albo podając rękę na znak pokoju i przyjmując KOmunię na rękę, wtedy może tak być. Wierzę że Bóg sam sę nam daje abyśmy byli zdrowi na duszy i ciele i nigdy nie pomyślałam o zarazkach tak samo całując stułę przy spowiedzi św. jedni za drugimi w ten sposób wyrażamy przecież swoją wiarę, przywiązanie i miłość do Boga.
Nick:Judyta
Data:21-02-2019 (17:21)
Treść:Rozumiem. Wiem, że moja postawa jest często egoistyczna, często czuję się najważniejsza na świecie. Nawet dla Boga. Jestem Wam wdzięczna za wszystkie przykłady odniesienia do objawień itd. W mojej małej miejscowości wszyscy się znamy, ksiądz proboszcz nie ma oporów, aby zbesztac parafian za jakieś zle zachowania, które widzi, więc gdyby było dla Niego problematyczne przyjmowanie Komunii na rękę powiedziałby na pewno w kazaniu albo ogłoszeniach parafialnych. Ten zaś duchowny do którego idę po namaszczenie też bardzo dobrze wszystkich kojarzy, więc gdyby coś mu się nie podobało w Komunii mojej też na pewno powie na spójności. Cieszę się niezmiernie na jutrzejszą spowiedź i niedzielne namaszczenie. Mam silne postanowienie poprawy i jestem pełna dobrych myśli.
Nick:Joanna do Judyty
Data:21-02-2019 (16:27)
Treść:A może ten ksiądz o którym piszesz, nie ma świadomości, że Ty odbierasz jego wzrok czy minę jako obrażoną? Pomyślałaś o tym? Człowiek sam swojej miny w danym momencie nie widzi, no chyba, że spojrzy w lustro. Skoro tak Cię to dręczy, to po prostu pójdź i porozmawiaj z tym księdzem. To też jest człowiek.
Abstrahując od sytuacji opowiem jedną rzecz. Kilka lat temu miałam okazję być na rekolekcjach wspólnoty. Takie wakacje i czas Boży w jednym. Wtedy jeszcze poruszałam się dość sprawnie o kulach. Księża mnie znają. I pewnego dnia w czasie wieczornej modlitwy zaczęłam kaszlać. Jak wiedziałam, że nie skończy się na jednym kaszlnięciu, to wstałam i wyszłam z kaplicy. Dwa kroki dalej zaczęłam się dusić, taki napad kaszlu był. Wiedziałam, że to minie. Ale stojący obok kapłan autentycznie patrzył przerażony. Bo wyglądało to nieciekawie, a on po prostu się wystraszył. Chwilę później, jak atak zelżał, machnęłam do księdza ręką, że już jest ok. Czy mam mieć do niego pretensje, że się wystraszył? Może tak, a może nie. Jednak nie mam. Chwilę później z kaplicy wybiegła moja koleżanka z kubkiem wody dla mnie. Zaczęła mnie przepraszać, że jest zła, że nikt nie zareagował od razu itd. Widzisz Judyto, napisałam ten przykład (może kiepski) po to, by Ci pokazać, że ta sama sytuacja oczami kilku osób może być widziana różnie.
Życzę Ci łaski dobrej spowiedzi. I odczucia Bożej Miłości. Nie na poziomie rozumu czy emocji. Ale tak po prostu. Myślę, że będziesz wiedziała o co chodzi. Kiedyś przez moment tego właśnie doświadczyłam. Ale do dnia dzisiejszego nie potrafię dobrać słów, by opisać logicznie, jak to było. Ale mimo upływu lat wciąż ten moment pamiętam, jak by to było wczoraj.
Nick:Emka
Data:21-02-2019 (14:14)
Treść:Właśnie przeczytałam waszą dyskusję na temat przyjmowania Komunii Świętej. Może znajdziecie czas, żeby zobaczyć ten film, a może już widzieliście? Wiele Pan Jezus wyjaśnia na ten temat w przesłaniach, które otrzymała Catalina Rivas.

TAJEMNICA EUCHARYSTII (CATALINA RIVAS)

https://gloria.tv/video/Ro48bVyx3TwJ3jkYzJXh8azmY
Nick:Judyta
Data:21-02-2019 (13:33)
Treść:Ok. Dziękuję za argumentacje. Nie chce się już o to droczyc. Jutro jadę do spowiedzi, chce mieć spokojne serce i myśli, byłam wprawdzie 1 lutego, ale przed operacja pragnę mieć na długo czyste serce. Tym bardziej, że w niedzielę umówiłam się z księdzem po mszy na namaszczenie, on mi doradzil najpierw spowiedź. Myślę, że im dłużej będę starała się żyć w czystości przed operacja tym lepiej. Basiek, jesteś taka wrażliwa. Jestem pewna, że Twoje łzy, wzruszenie są miłe Bogu i stanowią zdrowy objaw Twej duchowości. A co do tej Komunii, zobaczyłam właśnie film instruktażowy jak przyjmować na rękę. Ksiądz tłumaczył bardzo ładnie i klarownie, jakiś postawa jest nieprawidłowa, jak należy ułożyć dłonie. Ten Ksiądz powiedział ta, że jemu samemu jest wygodniej na rękę, że nie chce mieć oslinionych palców, a to się zdarza. Zdarza się też ,że z języka komuś może wypaść itp. Ok, nie chce już się spierać na ten temat. Myślę tylko, że jak mam ładnie przygotowane dłonie, a tak mam, to ksiądz nie powinien na nie rzucać komunii z obrażona miną. Tylko z szacunkiem położyć. Ok. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Nick:Joanna do Judyty
Data:21-02-2019 (12:28)
Treść:Widzisz Judyto, myślę, obok formy Komunii Św. masz chyba jeszcze problem z czymś innym. A mianowicie z tym, jak ktoś inny się zachowuje. Sama to napisałaś, piszą o kobietach, które na widok księdza...
Naprawdę w momencie procesji do Komunii masz czas się nad tym zastanawiać? Przyznam, że ja w momencie procesji (u mnie podchodzi się do kapłana), a przyjmuję Komunię zawsze jako jedna z ostatnich, będąc na wózku zastanawiam się, żeby komuś nieopatrznie nie najechać na pięty. Zbliżając się, skupiam się na swojej postawie. Jeszcze raz napiszę - po raz trzeci chyba w tej dyskusji. Obie formy są dopuszczalne. Jeśli chcesz, przyjmuj na rękę. Zapytałaś o zdanie czytelników tutaj, więc je wyraziłam. Nie powinnaś się też przejmować wzrokiem księdza. Jeśli masz jakieś obiekcje, to po prostu podejdź do niego na rozmowę i mu o tym powiedz kulturalnie.
13742 wpisów na 1375 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1375 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 10218 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-02-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC