MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:H
Data:30-11-2020 (21:44)
Treść:Tak, Pan Jezus jest zawsze z nami, obyśmy Go nigdy nie zgubili, trwali z Nim i przy nim.
Szczęśliwej nocy wszystkim życzę i pozdrawiam
serdecznie.
Nick:Piter do H
Data:30-11-2020 (20:55)
Treść:To ciekawe spostrzeżenie. Prawdopodobnie rodziny Apostołów też poznały Jezusa. I natychmiast wyraziły zgodę :). Z pewnością Jezus miał niesamowitą moc. Boską. Pozdrawiam.
Nick:H
Data:30-11-2020 (19:51)
Treść:-do hc
Napisałaś że niewygodnie ci się pisze hc, a nie lepiej byłoby ch ? to tylko moja podpowiedź.

-do Pitera
Myślałam i ja kiedyś, o tym, jak tak szybko posłuchali, zostawili wszystko, jak opisał w komentarzu Ksiądz Józef, to co kochali, z czym mieli styczność na co dzień, i poszli za Jezusem. To jest trudne do zrozumienia, bardzo trudne. Pan Jezus ich przyciągnął do siebie, wybrał ich, znał ich serca, wiedział że mogą być Jego uczniami, a oni tak szybko odpowiedzieli i zgodzili się natychmiast, zawierzyli Jezusowi. Z drugiej strony jak to przyjęli ich rodziny, przecież mieli jakieś obowiązki wobec bliskich, pomagali, troszczyli się o nich, a teraz ich opuścili. Jak oni to przyjęli? nie ma nic na ten temat.
Nick:hc
Data:30-11-2020 (18:58)
Treść:+
Podobnie jak al pamiętam czasy, kiedy to Roraty były rano. U nas były o 6,00, kościół był pełny ludzi, w tym 1/3 to dzieci, śpiewało się godzinki (albo wcześniej, albo jakoś dzielono w czasie Mszy św. ?), przy (na) ołtarzu było siedem długich świec.
Kiedyś jadąc na południe Europy, przejeżdżaliśmy przez nasze tereny w górach.
Do dziś 'widzę' jak różnymi drogami, ścieżkami idą ludzie ze światłami do kościoła , z oddali widać było oświetlony już kościół.
Wspaniały widok, jak spojrzało się w dół
widać było poruszające się 'punkciki świetlne' - cały sznur zmierzający w kierunku kościoła. To było przed 6-tą.

Było, teraz też jest, trochę inaczej ale myślę, że są takie miejsca, gdzie podtrzymywana jest tradycja. Może teraz trochę przeszkadza 'wirus' ... 

Pozdrawiam.
Błogosławionej nocy ...
Nick:al do W.Dz.
Data:30-11-2020 (16:26)
Treść:Dobrze, że Przemiana wróciła do Ciebie. Dla mnie i chyba dla nas wszystkich też jest bardzo ważna. A jeśli chodzi o Roraty, to ja od kilku lat nie mogę zrozumieć, dlaczego w niektórych kościołach są odprawiane po południu. Dawniej nikomu to nie przychodziło do głowy. Od zawsze wiadomo było, że to jest wyjątkowa Msza św. odprawiana o świcie. Modliliśmy się z Maryją porównywaną do jutrzenki i oczekującą narodzin Jezusa - Światłości świata. Stąd Roraty o świcie. Był w tym sens. Chodziłam z małymi dziećmi i to nie było wyciąganie ich na siłę z łóżek. Owszem, był wysiłek, żeby rano wstać i szybko się zebrać do kościoła. Ale dzieci szybko się w to wciągały i z radością chodziły. Szczególnie, że kościół był wypełniony dziećmi, młodzieżą. A zapalone lampiony stanowiły dodatkową atrakcję. I wtedy Boże Narodzenie też było inne, głębiej przeżywane. Nie mówiąc o satysfakcji, że się dało radę :). Pozdrawiam Cię.
Nick:basiek do hc
Data:30-11-2020 (16:19)
Treść:Hc, to ja przepraszam...nie wiem po co to napisałam, tym bardziej, że generalnie nie przykładam wagi do takich rzeczy...dobrego wieczoru :)
ps. też tak nieraz mam, że denerwuję się jakby bez żadnej przyczyny
Nick:W.Dz.
Data:30-11-2020 (15:42)
Treść:Al, a ja czułam się, jakbym była trochę na emigracji od Przemiany, ale nie dlatego, że gdzieś wyjechałam, ale nie miałam tej strony ani w komputerze ani w telefonie. Bardzo mi jej brakowało. Tak, jakby strona przestała istnieć. Dopiero dzisiaj po południu strona powróciła. Zauważyłam po sobie, że bardziej doceniam to, co tracę. Pewnie dlatego, że jestem tutaj jedną z tych osób, dla których ta strona jest taka bliska sercu i dobrze tutaj wśród Was się czuję.

Ja bardzo lubię chodzić na Roraty. W moim Kościele są o godz.17., ale nie zawsze będę mogła chodzić ze względu na pracę. Mam to szczęście, że w mojej pracy są Roraty o godz. 6,15 i będę w nich uczestniczyć przed pójściem do pracy. Postanowiłam, że będę codziennie uczestniczyć w Roratach. To będzie taki mój coroczny hołd dla Maryi za Jej Fiat.

Bardzo serdecznie Was wszystkich pozdrawiam w ten piękny śnieżnobiały dzień.
Nick:Piter
Data:30-11-2020 (15:33)
Treść:Zobaczcie, Szymon Piotr i Andrzej, Jakub i Jan - gdy tylko ujrzeli Jezusa natychmiast poszli za Nim. Niesamowite! Czy widzieli w Nim boskość czy tylko człowieka? Czy poszlibyście za kimś - natychmiast? Zostawiając wszystko?
Nick:hc
Data:30-11-2020 (14:26)
Treść:+
Zgadzam się z Elą i Basiek, też uważam, że milej jest jak się rozpoznajemy. Wiem, że można też przyzwyczaić się do 'literek', sama tęsknię za 'niektórymi' ... 
Obiecuję poprawę ... 

Dziś pierwszy dzień Adwentu, miałam w ciszy i spokoju oczekiwać ..... , a tu musiałam szukać neospasminy, taka jestem roztrzęsiona ... bez powodu ... samo coś w środku siedzi
nic ... pójdę .... może wyciszę się ... 

Przepraszam, obiecuję poprawę ... 
.
Nick:basiek
Data:30-11-2020 (10:33)
Treść:Też tak sądzę, że dobrze jest, jeśli podajemy swój, ten sam nick. Gdy nie ma go w ogóle to w sumie też trochę dziwnie, nie wiadomo nawet jak się zwracać do takiego kogoś...
Pozdrawiam Wszystkich :)
u mnie sypie - mokry co prawda - śnieg :):):)
18138 wpisów na 1814 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1814 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 55332 * Liczba gości online: 10 * Ostatnia aktualizacja: 2020-11-30
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC