MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:W.Dz.
Data:15-08-2022 (09:28)
Treść:Hurra. Wczoraj po południu zostałam po raz pierwszy raz babcią. Niesamowite uczucie. Gorąca modlitwa wstawiennicza i ogromna radość przeplatana ze łzami radości. Prawdziwy cud narodzenia.
Kiedy tak wieczorem wzięłam telefon do ręki patrząc na zdjęcie mojego nowo narodzonego wnusia, to jedyna myśl, jaką sobie uzmysłowiłam, to podziw, jak wielkie są dzieła naszego Boga i piękno Jego stworzenia. Jak potężna jest miłość Stwórcy do człowieka. Niepojęte to dla człowieka, jak wielką miłością umiłował nas Bóg. Można tylko płakać ze szczęścia.
Serdecznie i cieplutko pozdrawiam Księdza Józefa i wszystkich Czytelników Przemiany w ten piękny świąteczny Dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Nick:Ela do H
Data:14-08-2022 (19:02)
Treść:Miało być: Piszesz do al:
Chyba żle napisałam, bo miałam w głowie napisanie nicku: Ela do H. Przepraszam.
Nick:Ela do H
Data:14-08-2022 (18:59)
Treść:Piszesz do H: "nie potępiasz złych słów, tylko wręcz usprawiedliwiasz". Absolutnie nie odczytałam tak tego wpisu al. Gdzie zobaczyłaś to usprawiedliwienie??
Nick:al do H
Data:14-08-2022 (18:49)
Treść:H, nie rozumiemk Twojego wpisu do mnie:
1. Kiedy usprawiedliwiałam nieciekawy i raniący Cię wpis Judyty do Ciebie?
2. Kim jestem, żeby kogoś potępiać? Judyta sama zobaczyła, że jej wpis był niesprawiedliwy w stosunku do Ciebie. Miałam jeszcze dorzucić kamień w jej kierunku? Jakim prawem?
3. Czy lepiej by było, żeby Judyta nie napisała tego przepraszającego tekstu do Ciebie? Żeby nie zobaczyła swojej winy? Właśnie to mnie wzruszyło, że zobaczyła i szczerze Cię przeprosiła.

Przeprosiła Cię z serca, tak to odebrałam, i bardzo mnie jej słowa ucieszyły. Rano podczas Mszy św. modliłam się za nią (nie widziałam powodu, żeby wcześniej o tym informować), więc tym większą miałam radość po przeczytaniu jej wpisu do Ciebie, że dostrzegła, że Cię skrzywdziła.

H, wiem, jak boli, gdy ktoś nas zrani... Stąd moje wzruszenie z powodu szczerości Judyty i jej przeprosin.

Pozdrawiam Cię serdecznie!
Nick:H do Pitera
Data:14-08-2022 (18:09)
Treść:Wydaje mi się że posiadanie wizji własnego życia ma każdy , jakiś scenariusz dla siebie, chcemy nadać jakiś sens naszemu życiu, zrealizować marzenia.
Skończyć szkołę, zdobyć ulubiony zawód, pracę, założyć rodzinę, po prostu mamy swoje plany, być szczęśliwym.
W świecie stworzonym przez Boga, człowiek czuje się bezpiecznie i szczęśliwie. On zaplanował nasze życie, powołanie, naszą drogę, nawet tego drugiego człowieka z którym będziemy żyć.
Nie bierzemy pod uwagę, nasze porażki, zakłócenia życia przez cierpienie,czy chorobę, ból po stracie bliskiej osoby i innych trudności jakie się pojawią. Chcemy natomiast mieć spokój i równowagę w duszy. Wierzyć w Boga całym sercem i ufać Mu, a na pewno będziemy spełnieni.
Ten zapisek jest trudny, dlaczego niebezpieczeństwo? Powiedziała bym że niebezpieczeństwo wizji życia może być dla człowieka który pójdzie swoją drogą, bez Boga, a jego zbawienie?
Nick:H do al
Data:14-08-2022 (17:00)
Treść:Ja do Twojego wpisu. Cała treść to usprawiedliwienie we wszystkim, nie potępiasz złych słów, tylko wręcz usprawiedliwiasz. Odwróciłaś to. Piszesz, że szczerość zawsze wzrusza. To zależy, jeżeli w tym przypadku, to tą trzecią osobę, czyli Ciebie, która jest pośrodku. Zobacz, być szczerym i być przy swoim zdaniu, ale nie mieć nic za złe drugiemu, bo też czyta i jest przy swoim zdaniu, to ok. Być szczerym (według siebie) i krytykować (złymi wyrazami określając drugą osobę), a potem jakby się usprawiedliwiać i mówić o swoich wadach, to jest pewna w tym ulga i usprawiedliwienie.
Wszyscy mamy wady, wiadomo, że nikt nie jest bez wad żyjący na ziemi. Szczerość nie oczyszcza, jeżeli, to tylko na spowiedzi św. a tak to przynosi chwilową ulgę, zależy w jakiej intencji jest to wyrażone. Zwracajmy uwagę na słowa pisząc.
Nick:Piter
Data:14-08-2022 (15:15)
Treść:Zapisek ks. Józefa z wczoraj: "Dostrzegam, jak wielkim niebezpieczeństwem jest posiadanie wizji życia, według której podpowiadam Bogu, w jaki sposób powinien je kształtować, abym czuł się spełniony".
I co Wy na to?? Mnie ten zapisek wbił w krzesło. Pozdrawiam.
Nick:al
Data:14-08-2022 (09:53)
Treść:Judyto,
dopiero teraz przeczytałam Twój wczorajszy wieczorny wpis do H. Wzruszył mnie. Bo szczerość zawsze wzrusza. Nie tylko ludzi, ale też Jezusa. Dlatego tak bardzo podkreśla się sprawę szczerości na spowiedzi, bo ona otwiera serce Boga. Mówienie szczerze o swoich grzechach i słabościach wcale nie jest łatwe, gdyż człowiek zawsze w jakiejś mierze próbuje się usprawiedliwiać. Ale szczerość oczyszcza. Mamy sumienie, którego nie da się oszukać. Człowiek został pięknie przez Boga stworzony.

Każdy z nas z czymś się zmaga, nie ma ludzi idealnych. Walczymy ze słabościami, wadami, grzechami. Ważne, żeby nie ustawać, tylko cały czas iść spokojnie do przodu, także po kolejnych upadkach, wiedząc, że Jezus jest z nami, w nas, z największą, niewyobrażalną Miłością.

Pozdrawiam Was serdecznie. Błogosławionej niedzieli
Nick:Judyta
Data:14-08-2022 (08:02)
Treść:Dziękuję Wam, Kochane, Joanno, Basiek, za wszystko, co dla mnie robicie. Ta Strona jest doprawdy błogosławiona, to cud, że odnaleźliśmy się właśnie tu. Moim najgorszym, największym grzechem jest pycha. Jestem tego świadoma i chcę z tym walczyć.
Basiek, dziękuję za link. Joanno, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, abyś podała namiary na treści dotyczące objawień w Medjugorie. Nie jestem kompulsywnie przywiązana do przeświadczenia, że one rzeczywiście miały miejsce, poza tym objawienia zawsze są czymś subiektywnym przede wszystkim i trudno je zobiektywizować. W każdym razie ja czułam się bardzo dobrze w tym miejscu, odzyskałam wewnętrzny spokój i mimo pewnych zrywów emocjonalnych wydaje mi się, że ten spokój nadal we mnie jest. Bałkany są cudownym miejscem, w którym przeplatają się dwie wielkie religie, które osobiście ogromnie cenię, islam i chrześcijaństwo. Czuję się tam tak bardzo blisko Pana Boga. Chciałabym tam jeszcze powrócić.
Joanno, ani mgr, ani dr, ani dr hab., nie mają tak naprawdę żadnego znaczenia. Moja Mama nie ukończyła liceum, nie przystąpiła bowiem do matury, a uważam, że jest po tysiąckroć mądrzejsza od tak zwanych wykształconych ludzi.
Pozdrawiam Was serdecznie, życząc dobrej, błogosławionej niedzieli.

PS Kiedyś podzielę się z Wami kilkoma moimi refleksjami dotyczącymi mojego przyjaciela z pracy, tego, którego pokochałam. A ponadto nie piję już od tygodnia, dokładnie ósmy dzień mojej trzeźwości się rozpoczął. Czuję się o wiele lepiej, lepiej śpię i w ogóle trzeźwość wydaje mi się czymś wskazanym.
Nick:basiek do Judyty
Data:14-08-2022 (07:15)
Treść:Judyto gdybyś chciała (nie wiem czy korzystasz z tego typu publikacji) to przesyłam Ci link:

https://m.niedziela.pl/artykul/116480/nd/O-pojednaniu-ze-soba

Trzymaj się cieplutko :)
23064 wpisów na 2307 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...2307 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 4686 * Liczba gości online: 9 * Ostatnia aktualizacja: 2022-08-16
© 2002-2022 by ks. Józef Pierzchalski SAC