MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Joanna do basiek
Data:14-06-2020 (11:45)
Treść:A może - choć to pewnie będzie za ostro - spróbuj powiedzieć swojej Mamie, że pandemia tak szybko się nie skończy. Że możliwe jest, że wirus będzie sobie hulał przez jeszcze kilkanaście miesięcy. A żyć jakoś trzeba. Pracować też. Z drugiej strony jak patrzę na ogólne postawy ludzi, ich rozluźnienie, co do przestrzegania zasad sanitarnych, to tracę nadzieję, że epidemia wygaśnie kiedykolwiek.
Nick:xcv
Data:14-06-2020 (11:04)
Treść:Dziękuje. Czasem tak jest że coś wskoczy omyłkowo, jak to ż. 
Dodam:
Jezu mój najukochańszy!
Chcę do Ciebie należeć i Ciebie kochać ... cała się Tobie oddaję ...
Nick:xxx do basiek
Data:14-06-2020 (10:54)
Treść:a może spróbuj, mówię "spróbuj" bo sytuacja jest delikatna, spróbuj porozmawiać ze swoją mamą i wytłumaczyć jej, że choć jesteś jej dzieckiem, to nie jesteś jej własnością bo należysz przede wszystkim do Pana Boga
Nick:maciej
Data:14-06-2020 (10:45)
Treść:Może to być kwestia tłumaczenia.W sumie czy "i" czy "iż"....Duch ten sam.Litera trochę inna;).Pozdawiam wszystkich a przede wszystkim Gospodarza strony.
Nick:basiek
Data:14-06-2020 (09:36)
Treść:Nie jest łatwo. Niekiedy nie mam już naprawdę sił. Udręka. Ciągłe "wyrywanie" namiastek normalnego życia. Chciałabym za Judytą powiedzieć: cóż jest warte życie w takim zniewoleniu?
Wczoraj mogłam jechać do rodzeństwa na działkę - panika naszej Mamy przed pandemią powstrzymała mnie od tego. Póki jest taka sytuacja zrezygnowałam z basenu - ok. Poszłam na rower z koleżanką - nie tak, niech pandemia się skończy to wtedy będziesz mogła. Niedobrze mi jest na samą myśl o takim życiu. Ja chcę żyć dla siebie, nie tylko dla Mamy. Ja naprawdę o nią dbam. Dlaczego ona chce zawłaszczyć jeszcze moje życie?
Pewnie to fakt, w którymś momencie za bardzo jej uległam i pozwoliłam jej na to, a teraz kiedy jestem na tyle już silna czy inna powstrzymuje mnie jej podeszły wiek....
wysyłam to choć nie wiem czy to coś da...
Nick:al do xcv
Data:14-06-2020 (09:33)
Treść:Powinno być: "Choćby mnie zabił Wszechmocny - ufam, i dróg moich przed Nim chcę bronić". Hi 13, 15. Wskoczyło Ci omyłkowo iż zamiast i.
Nick:xcv
Data:14-06-2020 (06:53)
Treść:"Choćby mnie zabił Wszechmocny - ufam, iż dróg moich przed Nim chcę bronić" (Hi 13,15)
Nick:al do H
Data:13-06-2020 (20:57)
Treść:H, spokojnie, nie uraziłaś mnie. Uważam, że każdy ma prawo napisać to, o czym myśli na dany temat. Można się z tym zgodzić albo nie. I można też wchodzić w dalszą dyskusję lub ją zakończyć. Tak jak przypomniała A, że możemy pisać "to, co nam chodzi po głowie". Są osoby, które lubią "wgryźć się" w temat i brać udział w dłuższej dyskusji, inne tylko wypowiadają swoją opinie i się wyłączają. Jesteśmy bardzo różni i dobrze, że tak jest. Świat i relacje międzyludzkie są wtedy ciekawsze.
Nick:H do Karoliny
Data:13-06-2020 (18:56)
Treść:Dorastamy do każdej sytuacji, która się pojawia w naszym życiu. Cierpienie jest częścią naszego życia, ktoś cierpi fizycznie, psychicznie albo duchowo.
Cierpienie moze być też, aby człowieka otrząsnęło, aby wrócił na drogę wiary. Kiedy przyjmiemy cierpienie na ziemi z wiarą i przeżywamy je z Chrystusem, mamy nadzieję na życie wieczne z Bogiem, na tę przyjemność przebywaniem z Nim w raju w wiecznej radości będzie naszym największym szczęściem. Kiedy znosimy z wiarą, zawierzeniem w zgodzie z Jego wolą, wtedy nasze cierpienie jest lżejsze, mamy pokój w sercu, jesteśmy umocnieni Jego miłością, mamy siłę do dźwigania naszego krzyża. Spotkanie z Bogiem będzie bardzo radosne.
Nick:xxx
Data:13-06-2020 (17:16)
Treść:https://www.youtube.com/watch?v=rdXGRqUW3Ek
16920 wpisów na 1692 stronach
« poprzednia -   1... 6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  ...1692 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 71183 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2020-07-09
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC