MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Piter do Judyty
Data:20-02-2019 (22:10)
Treść:Przeczytaj jeszcze raz spokojnie, co Ci Joanna napisała. To jest sensowne wytłumaczenie.
Nick:Judyta
Data:20-02-2019 (22:05)
Treść:http://m.niedziela.pl/artykul/5225/nd/Komunia-na-reke---tak-czy-nie

Taki artykuł znalazłam. Więc jeśli jest taka możliwość, zależy od naszej woli i nie jest naganne moralnie, będę przyjmować na rękę. Tylko wydaje mi się, że księża powinni się z tym oswoić, póki co rzucają wręcz Komunię na rękę. To nie jest chyba traktowanie z szacunkiem Komunii, niezależnie co sami sobie myślą o takiej formie. Wszak nauczanie Kościoła to dopuszcza w trzech przypadkach, dojrzały wiek, poglebiona świadomość religijna, właściwe ułożenie dłoni. Ja we własnej ocenie spełniam te warunki. Czuje większą łączność z Bogiem, kiedy nie muszę koncentrować się na tym, aby ksiądz podając Komunię bezpośrednio do ust, nie dotykal ust paluchami.
Nick:Judyta
Data:20-02-2019 (21:52)
Treść:Moim zdaniem, przyjmowanie Komunii do ust z rąk kapłana jest niższa forma szacunku dla Komunii... tak czytałam przynajmniej. Ponadto też względy higieniczne i estetyczne przemawialyby za tym, aby komunie przyjmować na rękę. Przecież niektórzy ludzie strasznie się ślinia, a załóżmy, że są zarazeni, Ksiądz tymi palcami oslinionymi podaje komunikant kolejnej osobie i zagadki się przenoszą. Poza tym jak to wygląda otwieranie buzi i wywalanie języka nie zawsze czystego, wielu ludzi zapomina o higienie języka. Czy to nie uwlacza Bogu? Poza tym Jezus powiedział, że czlowieka nie budzi to co z zewnątrz, lecz co z Jego wnętrza wychodzi. Wyobraźmy sobie utrudzona rolnicze, która ciężko pracuje na polu, jej ręce fizycznie są brudne, lecz jej serce może być czyste jak łza. Czy Jezus w postaci Komunii mógłby mieć jej za źle, że w swoje ręce, utrudzone, zniszczone i zabrudzone ciężka praca fizyczna bierze Jezusa, pi to, aby spojrzeć na Niego i być w bezpośredniej bliskości?
Nick:H do Judyty
Data:20-02-2019 (20:52)
Treść:Papież JP2 wielokrotnie przypominał i ostrzegał, że Komunii Świętej nie wolno przyjmować na stojąco i na rękę.To jest lekceważenie i wielka profanacja! Tylko kapłani mają zezwolenie dotykać Ciało Chrystusa, tylko ręce konsekrowane. W diecezjach Polski przyjmuje się Komunię Świętą z rąk celebransa do ust, klęcząc. Nie można wymagać klękania ludzi obciążonych kalectwem lub chorobą.(Konferencja Plenarna Episkopatu Polski 10.12.1980) U mnie w parafii nigdy nie spotkałam żeby ktoś przyjmował Komunię św. w ten sposób.
Nick:Joanna do Judyty
Data:20-02-2019 (20:20)
Treść:Droga Judyto. Bierzesz do ręki nie opłatek. Ale Ciało Chrystusa. I teraz tak. Ręce kapłana przed konekracją są obmywane. Na Twojej dłoni po spożyciu Komunii Św. mogą pozostać niewidoczne partykuły. Czyli okruszki Hostii. A to wciąż Ciało Pańskie. I co dalej? Co robisz po przujęciu Komunii Św. i po wyjściu z Kościoła? Natomiast przy przyjęciu do ust, te okruszki spadają na patenę. Przyjrzyj się, co robi kapłan po rozdaniu Komunii Św. Okruszki z pateny trafiają do kielicha (puszki) z konsekrowanymi komunikantami. Jeżeli ksiądz patrzy (wg Ciebie tak, jakby był zdenerwowany), to chyba tylko dlatego, że baczy na to, jak Komunię Św. spożyjesz, czy np. Jej nie upuścisz. Obie formy, tzn. do ust i na rękę są dopuszczalne w Kościele. Natomiast moim zdaniem (i nie tylko moim, bo w podobnym tonie wypowiada się spora liczba kapłanów), przyjmowanie Komunii Św. do ust jest wyższą formą szacunku do Sakramentu. I uważam, że ta jedna forma jest wystarczająca. Pomyśl. Trzymasz w dłoniach Boga. A kilkanaście minut wcześniej przykładowo wydmuchiwałaś nos w chusteczkę. Czy witałaś się ze znajomą przed wejściem do kościoła. To tylko przykłady dla zobrazowania przytoczonych argumentów.
Nick:Judyta
Data:20-02-2019 (19:56)
Treść:Moi Drodzy, przyjmuję Komunię na rękę, ksiądz dziwnie się patrzy, jakby był zdenerwowany tym. Niewiele osób w mojej parafii tak czyni, większość przyjmuje do ust. Jaką jest różnica między jedną a druga forma przyjmowania Komunii?
Nick:Emka
Data:19-02-2019 (16:06)
Treść:Droga Basiek,
kiedyś po Seminarium otrzymałam dar łez. Łkałam przed Najświętszym Sakramentem jak małe dziecko - tego nie dało się powstrzymać. Z jednej strony chciałam uciec z kościoła, a z drugiej Boża Miłość trzymała mnie na kolanach. Gdy już minął wstyd, pojawiła się ulga, błogi spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Do dzisiaj łzy same płyną też po przyjęciu Komunii Świętej - staram się je ukrywać, bo nie chcę się z nich nikomu tłumaczyć.
...
Droga Judyto,
proś Maryję o pomoc i opiekę.
Mój mąż jest inwalidą i często ból odbiera mu siły, prawie uniemożliwia normalne funkcjonowanie, wydaje się, że już ma dosyć, a następnego dnia znowu podejmuje trud na nowo, a przy tym potrafi być pociechą dla innych. Myślę, że siły czerpie z różańca, który codziennie odmawia. Jestem pewna, że Maryja wyprasza mu potrzebne łaski i ma go w Swojej opiece.
...
Serdecznie pozdrawiam
Nick:Joanna do Judyty
Data:18-02-2019 (13:40)
Treść:Sakramenty nie mają terminu ważności. Jeżeli przyjmiesz sakrament namaszczenia chorych na miesiąc przed operacją, to tak. Będzie on ważny i będziesz "chroniona", tzn. Bóg w tym sakramencie będzie działał. Natomiast łaska uświęcająca zostaje zawsze zerwana, ilekroć popełniasz grzech ciężki. Sakrament namaszczenia chorych nie jest tym, który przyjmuje się często. W przypadku zaostrzenia choroby można go przyjąć, ale nie jest to na takiej zasadzie jak spowiedź, że przyjmujesz go powiedzmy co miesiąc czy dwa. Będzie dobrze.
Nick:Judyta
Data:18-02-2019 (12:06)
Treść:Wróciłam właśnie że szpitala. Oddziałowa zapisała mnie dopiero na 10 kwietnia. Przygotuję się duchowo przez ten czas. Ale chciałam się jeszcze poradzić, czy jeśli namaszczenie chorych przyjmę na początku marca, to czy do 10 kwietnia będzie ono miało te samą wartość, moc?
Basiek, myślę, że łzy oczyszczają dosłownie i w przenośni. Terapeuci często radzą nie wstrzymywac się z emocjami,łzami. Duchowo też na pewno łzy są łaską, wszakże Jezus też zaplakal nad Lazarzem i w ogrodzie głównym. Łzy mają więc wymiar mistyczny.
Nick:Ela do basiek
Data:18-02-2019 (09:58)
Treść:Na stronie http://www.kyrios.odnowa.org/?page_id=130 tak piszą o darze łez:

"Dar łez towarzyszy często nawróceniom, jest wyrazem stanu szczęścia wypływającego z doświadczenia bliskości kochającego i przebaczającego Boga. Bardzo często dar ten wiąże się ze stanem pocieszenia duchowego i towarzyszy doświadczeniu emocjonalnego uniesienia, które często pojawia się pod wpływem działania Boga. Dar łez jest więc zewnętrznym przejawem działania Boga w sercu człowieka, podczas którego doświadcza on szczególnego stanu pocieszenia, a jego dusza rozpala się miłością do Boga. Dar łez ma charakter oczyszczający i rodzi w sercu poczucie wolności i szczęścia".

Może ktoś, kapłan, powinien Ci pomóc rozeznać, czy to jest właśnie dar łez, czy coś innego.
13742 wpisów na 1375 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1375 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 10271 * Liczba gości online: 6 * Ostatnia aktualizacja: 2019-02-22
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC