MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:basiek
Data:10-08-2022 (19:16)
Treść:Judyto, dziękuję za dobre myśli :)
Spróbuj może jeszcze raz, mówią: do trzech razy sztuka :)
Filipie, ten wpis był od Joanny.
Pozdrawiam Wszystkich :)
Nick:Joanna do Judyty
Data:10-08-2022 (19:16)
Treść:Droga Judyto, ateista z automatu odrzuca istnienie Boga. Tak po prostu. Więc z automatu zakłada też, że po śmierci człowieka, jego ciało rozkłada się w ziemi i tyle. Nie ma nic dalej. Takie przekonanie można mieć z dwóch powodów. Pierwszy - to wychowanie wśród ateistów, gdzie o Bogu się nie usłyszy. Drugi - to wynik własnych przemyśleń, doświadczeń życiowych.
Wreszcie - w Piśmie św. jest napisane - błogosławieni, którzy uwierzyli, choć nie widzieli. Niebo nie jest prostą sprawą do osiągnięcia. Dobro, miłość, szanowanie bliźniego itd. - to wartościowe cechy. Ale oprócz tego, ważna jest wiara i zaufanie Bogu. Czyli mówiąc krótko, nie mogę totalnie olewać Kogoś, a potem obudzić się i oczekiwać, że Ten, którego mam za nic, po mojej śmierci ochoczo mnie przyjmie.

Wracając jeszcze do tematu Medjugorie. Na mnie ogromne wrażenie zrobiła ilość konfesjonałów tam. Tym większe, że sama miałam w tym czasie olbrzymie problemy z sakramentem pokuty.
Nick:Judyta do H.
Data:10-08-2022 (18:10)
Treść:A co powiesz o ludziach żyjących przed Chrystusem, którzy nie korzystali z sakramentów? Co powiesz o tych, którzy nie mają łaski wiary, a są lepszymi ludźmi niż ci, którzy deklarują, że wierzą, a zło mają w sercu? Co powiesz o Żydach i muzułmanach, którzy się nie spowiadają? Pyyasz skąd wzięłam taką tezę, że ateista może być zbawiony? A skąd u Ciebie przekonanie, że nie może? Skąd Ty bierzesz swoją tezę? Czy jest jakiś ratyfikowany przez Kościół katalog osób przebywających aktualnie w raju?
Kiedyś do Jana Pawła II podszedł chłopiec, który zapytał co, czy jego Tata, który zmarł niedawno pójdzie do Nieba, skoro nie wierzył za życia w Boga. Jak myślisz, co papież mu odpowiedział, że ojciec tego chłopca zostanie potępiony na wieki, bo nie odprawia odprawiał katolickich rytuałów?
Powinnaś myśleć nieco głębiej, H, i dużo więcej czytać. Nie tylko prasę katolicką, lecz nieco bardziej ambitną literaturę.
Nick:H do al
Data:10-08-2022 (17:58)
Treść:Ja ostatnio czytałam o Błogosławionej włoskiej mistyczce, Anna Maria Taigi. Była żoną i matką 4 synów i 3 córek. Godziła obowiązki rodzinne z realizacją doskonalenia duchowego. Podczas modlitwy poczuła pragnienie zmiany życia i poświecenie się Bogu. Wstąpiła do Trzeciego Zakonu Trynitarzy. Miała nadprzyrodzone źródło wiedzy o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Udzielała się też innym, doradzała, przewidywała różne sytuacje, odwiedzała chorych w szpitalu.
Podoba mi się ta postać, zastanawiające dla mnie jest to, jak godziła to wszystko, ze swoim powołaniem rodzinnym, jak dysponowała czasem. Więcej o niej w książce.
"Tajemnica niezwykłego życia"
autor - Vinzenzo Speziale
Nick:H do Judyty.
Data:10-08-2022 (16:57)
Treść:Nie słyszałam żeby niewierzący, ateista poszedł do raju. Skąd wzięłaś taką tezę? że tak sądzisz. Za dobre życie bez Boga? O nie, na pewno nie. Nie wierzył w Boga, tylko w siebie, człowieka, jego dusza nie oczyszczona, jest w grzechach, jak może iść do raju? Spowiadamy się, oczyszczamy a on wcale, jest pod władzą złego ducha, który go trzyma.
Jeżeli się nawróci, jest uratowany przed piekłem.
Nick:al do Marii
Data:10-08-2022 (14:06)
Treść:Ja również czytałam tę książkę o S. Wandzie Boniszewskiej. Właściwie trzeba by powiedzieć, że ją przepłakałam. Nieprawdopodobnie trudne życie. Ale takie życie także dziś się zdarza - i w zakonie, i w kapłaństwie, i w rodzinie. To właściwie jest świadectwo, że wiara czyni cuda. Że da się przeżyć koszmarne sytuacje, będąc w nieustannej jedności z Bogiem i ufając, że On nas prowadzi. Choć wiele razy mogłoby się wydawać, że Bóg śpi i przestał nas chronić. Książka warta przeczytania, choć niezwykle ciężka. Pozdrawiam.
Nick:Judyta do Joanny
Data:10-08-2022 (13:54)
Treść:Na szczęście objawienia to nie dogmat, a zatem nawet w te uznane przez Kościół można wątpić :) Choć mój sceptycyzm budzą także pewne dogmaty, np. o nieomylności papieża czy dogmat o dziewictwie Maryi. Ale przecież to nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. Najważniejsze to być dobrym człowiekiem, nawet jeśli jest się ateistą, który później może być miło zaskoczony, że trafił do Raju za swoje dobre życie, mimo, że w Boga nie wierzył.
Pozdrawiam Was serdecznie :)

PS Wróciłam z tej wycieczki pełna jakiegoś wewnętrznego spokoju i ukojenia. Pełna dystansu wobec siebie, a zarazem otwartości serca na wartość przyjaźni. Być może to właśnie za sprawą Medjugorie, może cudowność tego miejsca polegała w moim przypadku na odzyskaniu wewnętrznego spokoju. A alkoholu nie piję od niedzieli i dobrze mi z tym.
Nick:Joanna do Judyty
Data:10-08-2022 (12:59)
Treść:Właśnie wcześniejsze objawienia, które Kościół zatwierdził są ze sobą spójne. Za to tutaj mam pewną wątpliwość, czy aby widzący nie dokładają pewnych rzeczy od siebie. Rzecz jasna, to są tylko moje wątpliwości, mogę nie mieć racji. Nie mówią że nie wierzę objawienia w Medjugorie. Po prostu jestem lekko sceptyczna w temacie. Nie sądzę też, by Maryja mówiła o Bogu rzeczy sprzeczne. We wszystkich objawieniach przewijał się temat pokuty i nawrócenia przecież. I jeszcze jedno - tak po ludzku łatwiej człowiekowi uwierzyć, gdy sam coś zobaczy, czegoś dotknie. Po to są dane cuda eucharystyczne, by przekonać człowieka, pokazać, że hostia konsekrowana to nie biały wafelek bez znaczenia. Pozdrawiam Cię.

A co do wpisu do Baśka. Tak się dziać może, jeśli w momencie wysyłania coś się technicznie zawiesi. Doświadczyłam tego kilka razy. Nie ma co się załamywać. Jeśli chcesz, napisz to jeszcze raz. Technika to nie człowiek.
Nick:Filip do Judyty
Data:10-08-2022 (12:11)
Treść:Pokazał sie wczoraj Twój wpis do basiek o 15.43. Może wszedł później. Pozdrawiam.
Nick:al do Judyty
Data:10-08-2022 (12:07)
Treść:Ja też, choć jestem zadeklarowaną katoliczką, uważam, że w każdej religii jest jakiś element Boski. Bóg w różny sposób docierał do różnych społeczności ludzkich. Natomiast Kościół katolicki jest jedyną religią, która wywodzi się w prostej linii od Jezusa i pierwszego Papieża Apostoła Piotra. Czyli wiara katolicka ma w sobie tę Prawdę, która z pokolenia na pokolenie jest przekazywana. Czy były błędy w ciągu wieków? Na pewno jakieś były, bo człowiek jest tylko człowiekiem. I aż człowiekiem :). Ale nie dotyczyły istoty. Sukcesja apostolska polega na wierności świadectwom Apostołów i Pismu Świętemu.
Abp Hoser, który był wizytatorem Medjugorie ze strony naszego Kościoła, mówił z zachwytem o tym miejscu, o nawróceniach, o bardzo licznych powołaniach kapłańskich i zakonnych. Kościół po prostu w stosunku do wszystkich objawień jest bardzo ostrożny. I słusznie. Bo Prawda jest najważniejsza.

Cieszę się, że mogłaś tam być. Niech Maryja i nasz Pan prowadzą Cię przez życie. Pozdrawiam.
23064 wpisów na 2307 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...2307 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 4989 * Liczba gości online: 15 * Ostatnia aktualizacja: 2022-08-16
© 2002-2022 by ks. Józef Pierzchalski SAC