MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Jan do Magis
Data:08-04-2019 (20:07)
Treść:Jan do Magis

Droga Magis , niepotrzebnie próbujesz się zadręczać jakimkolwiek prezentem , za wysłuchanie twoich słabości . Niema większej ceny , za jakąkolwiek przysługę drugiej osoby , jaką jest modlitwa , szczera modlitwa . Nie ma osoby żyjącej na tym świecie , która nie potrzebowałaby pomocy poprzez modlitwę . Kapłan jest osobą , który jest powołany do służby Bogu , i jakiekolwiek ofiarowanie prezentu mogłoby dobrego spowiednika zranić . Szczęść Boże .
Nick:Judyta
Data:08-04-2019 (19:39)
Treść:Kochana Joanno, Basiek, al, moni, H i Wszyscy, którzy jesteście mi tak bliscy, dziś po raz drugi przyjęłam sakrament namaszczenia chorych. Jestem już zupełnie spokojna o swe życie, niech Bóg postąpi wedle własnego uznania podczas mej operacji. On wie najlepiej... jeśli się wybudzę 16 kwietnia udam się do spowiedzi i po raz kolejny zacznę "nowe życie". Wiem, że takie pragnienie towarzyszy mi podczas każdej spowiedzi, ale tym razem moja wola przemiany jest naprawdę bardzo silna. Jestem świadoma wszystkich mych grzechów, słabości, pamiętam o wszystkich krzywdach, które wyrządziłam moim bliskim, mej własnej siostrze, której nie potrafię prawdziwie kochać... pragnę się zmienić, choćby małymi krokami...
Nick:Joanna do Judyty
Data:07-04-2019 (18:45)
Treść:Droga Judyto, nie ma doskonałych ludzi, każdy z czymś się zmaga. Dowód? Poczytaj listy, jakie ludzie piszą do ks. Józefa. Koniecznie z odpowiedziami ks. Józefa do nich. Wiesz ile razy ks. Józef "ratował mi tyłek"? Bo chciałam wszystko rzucić. Wszyscy byli we wszystkim lepsi, ja znowu coś tam obiecywałam, a potem nic z tego nie wychodziło. Wiele rzeczy było bez sensu. Wiele razy po ludzku się wściekam. Dzisiaj też. Na lekarzy, którzy chyba olali przypadek taty mojej bliskiej koleżanki. I teraz chyba tylko w Bogu nadzieja o jaczkolwiek ratunek. Irytuje mnie wiele rzeczy. Głupota ludzka też. Tydzień temu siedząc na Mszy świętej zastanawiałam się, co ja tu robię. Poważnie. I poszłam w takim bałaganie głównie po to, by przystąpić do spowiedzi. Wiem już, że sama z siebie żadną miarą nie ogarnę różnych rzeczy. Więc staram się oddawać to wszystko Bogu, niech On to układa. Tobie też to polecam. Pozdrawiam serdecznie.
Nick:basiek do Judyty
Data:07-04-2019 (16:05)
Treść:Wiesz Judyto, oglądałam kiedyś film "Klara i Franciszek", na początku jest scena gdy Franciszek idzie przodem, a za nim Klara, Franciszek odwraca się i stwierdza: "idziesz po moich śladach Klaro", na co ona odpowiada: "po śladach o wiele głębszych"... Jeżeli chcesz kogoś naśladować, obrać za wzór to niech to będzie Jezus. Naśladuj Go w Jego miłości, zapieraniu się samego siebie i staraj się być cierpliwa dla siebie, wobec własnych słabości, tego z czym sobie nie radzisz.
Nie znasz mnie, jestem bardziej podobna do Ciebie niż myślisz. Każdy z nas z czym się boryka.
Myślę, że Bóg widzi Twoje udręki, to, że chcesz się zmienić.
Wiesz, taką zmianą jaką zaobserwowałam u siebie jest to, że staram się tak bardzo nie skupiać na poczuciu winy tylko z uporem maniaka próbuję od nowa, kiedy upadam jak najszybciej pragnę się podnieść.
Chcę Ci też powiedzieć, że także święci mieli swoje trudy. Zapytałam kiedyś kapłana czy święci byli wolni od ulegania pokusom. Odpowiedział, że nie, że są z tej samej gliny co my. Zaproponował abym przeczytała co pisze św.Paweł - Rz 7,18-25a.
A na koniec pragnę dodać tylko, żebyś sobie przypomniała, że Ty również spieszysz z pomocą gdy masz coś "do powiedzenia" i wspierasz innych dobrym słowem, podpowiedzią, wsparciem. To działa w dwie strony, Ty dostajesz wsparcie od innych, inni od Ciebie...
Nick:Judyta do basiek
Data:07-04-2019 (11:21)
Treść:Moja kochana Basiek, czytam Twoje słowa i płaczę. Chyba nikt nigdy nie uczynił czegoś takiego dla mnie. Tak bardzo Ci dziękuję, choć te słowa to za mało. Nigdy nie doświadczyłam takiej dobroci od osoby, która nie zna mnie osobiście. Będę się z wdzięcznością modlić za Ciebie i każdy nowy dzień traktować jak nowe życie. Niech Ci Bóg błogosławi, Basiek, niech Ci wynagrodzi za Twe dobre serce, miłość do ludzi i świata i niezmierzoną dobroć. Będziesz dla mnie wzorem postępowania w trudach mego życia, Ty i wszyscy inni ze strony Przemiana, którzy jesteście tak bezinteresowni. Będę o Was myśleć, kiedy od środy będę w szpitalu w związku z operacją. Będzie mi łatwiej, kiedy w myślach i modlitwie będę się łączyć z Wami, Kochani.
Nick:basiek do Judyty
Data:07-04-2019 (00:34)
Treść:Byłam wczoraj wieczorem na Adoracji, "zabrałam" tam ze sobą Ciebie, byłaś ze mną w moich myślach i modlitwie w Twojej intencji; prosiłam aby Pan Bóg obdarzył Cię tym czego najbardziej potrzebujesz...
Przytulam Cię :)
Nick:xxx
Data:06-04-2019 (15:07)
Treść:Miast ciągle truć się własną swą jakością,
Mną ciesz się! Za Mnie mi dziękuj!
Bardziej Mnie uczcisz pokorną radością,
niż skruchą -- w smutku i lęku!...
- Beata Obertyńska
:), pozdrawiam
Nick:xxx
Data:06-04-2019 (15:03)
Treść:no to, dobrej soboty dla nas wszystkich,
i niech będzie uwielbiony nasz Pan Jezus Chrystus

https://www.youtube.com/watch?v=N56e636zmzo
Nick:Judyta
Data:06-04-2019 (12:09)
Treść:Dziękuję Wam, Kochani, za Wasze piękne słowa i świadectwa. Ja także każdego dnia staram się zmienić, ale często na staraniach się kończy. Może w swoim czasie Bóg obdarzy mnie większą siłą do prawdziwej przemiany. Co do dzieci, jak wiecie nie mam męża, więc piszę na razie tylko teoretycznie. Człowiek, którego mmiluję od kilku lat przebywa w ZK. A mój zegar biologiczny tyka. Instynkt macierzyński jeszcze się we mnie chyba na dobre nie obudził, więc moje rozważania na ten temat są obecnie tylko teoretycznie, ale faktem jest, że czuje ogromną niechęć do świata i ludzi. Trudno jest mi nad tym zapanować, ale będę się starać. Dziękuję że jesteście.
Nick:al do moni
Data:06-04-2019 (10:32)
Treść:Moni,pięknie napisałaś... Właśnie dokładnie takie jest nasze życie. A Jezus kocha nas takich, nad życie...
14063 wpisów na 1407 stronach
« poprzednia -   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  ...1407 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 2853 * Liczba gości online: 4 * Ostatnia aktualizacja: 2019-04-19
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC