MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:moni do Judyty
Data:06-04-2019 (09:27)
Treść:Judyto rozumiem cię i podzielę się z tobą tym że ja również codziennie walczę o bycie lepszym. Bo mówię sobie będę cicha łagodna pokorna jak Maryja, mówię dzisiaj nie będę krzyczeć na dzieci i chodzić zła na cały świat ale nie...nie daję rady w obliczu nerwów i roztargnienia. I walczę z moim jędzowatym charakterem i każdego dnia wieczorem znowu mówię sobie... nie udało mi się... znowu byłam wredna i to dla najbliższych. Szukam bardzo wzoru w Maryji chce być jak ona. I chyba ty też spróbuj się do niej zwrócić ona jest wzorem kobiecości i może da ci zrozumieć te kobiece złości które w tobie są...
Nick:moni do Judyty
Data:06-04-2019 (09:20)
Treść:...budzę się rano...
.........mówię......
Jak celnik Zacheusz będę rozdawać
jak Szymon będę nosić krzyże innych
Jak Weronika będę ocierać twarze
Jak Szczepan dam się kamienować
jak Jezus na krzyżu będę przebaczać
Jak Franciszek będę kochać
Wieczorem spoglądam w lustro...
.....widzę......
Adama który dopiero co zjadł owoc
Kaina który dopiero co zabił
Judasza który dopiero co zdradził
Piotra który dopiero co się zaparł
Piłata który dopiero obmył ręce
i zasypiam na mokrej od łez poduszce..
A w nocy przychodzi Jezus i pyta:
"Miłujesz mnie"?
Nick:Joanna do Judyty
Data:05-04-2019 (22:09)
Treść:Judyto, ja bardzo często modlę się własnymi słowami. Dziś byłam ponad godzinę na adoracji Najświętszego Sakramentu. W ciszy. I były momenty, że brakowało mi słów. Więc po prostu siedziałam i byłam. Z drugiej strony mogę powiedzieć, że im rzadziej się modlisz, tym jest po prostu trudniej zacząć na nowo.
Co do bycia mamą. Mojej znajomej lekarz też powiedział, że szansą na dziecko jest tylko in vitro (usunięty jajnik i problemy z drugim). Ona zaakceptowała to, ale jednocześnie szukała dalej, tzn. konsultowała się i leczyła u kilku lekarzy. Efekt? W wieku 35 lat urodziła synka, a pięć lat później córeczkę. Oczywiście in vitro nie było.
Co do lekarzy. Wiesz, zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Część jest nie do ogarnięcia. Część jest, ale lekarze się boją. Choć wiem, że mój przypadek chirurgicznie nie jest jakoś skomplikowany. Reasumując, spróbuj jeszcze skonsultować się gdzieś indziej. A lekarza na wizycie pytaj wprost, jak sprawa wygląda. Tak, żeby Ci odpowiedział, że nie, że pośrednio coś Ci sygnalizuje, a Ty się domyślasz, co on może mieć na myśli. Pozdrawiam ciepło.
Nick:Magis
Data:05-04-2019 (21:04)
Treść:Judyto, a może spróbowałabyś się modlić właśnie tymi wszystkimi trudnymi emocjami, które się w Tobie rodzą. Może czas odejść od tych samych słów modlitwy i stanąć przed Bogiem taka, jaka jesteś. Ze wszystkimi słabościami, ale przede wszystkim z całym dobrem, które jest w Tobie. A może poszukałabyś inspiracji w Psalmach?
Wiesz, jakoś tak czuję, że Psalm 131 byłby Ci bliski; byłby wołaniem do Boga o to, by w Twoim sercu zapanował pokój.
Nick:Ela do Judyty
Data:05-04-2019 (19:13)
Treść:Judyto, co ty piszesz. W dzisiejszych czasach czterdziestoparolatki rodzą pierwsze dzieci!
Nick:Judyta
Data:05-04-2019 (17:18)
Treść:Al, H, bardzo Wam dziękuję za Wasze dobre słowa. Odczuwam jakiś wewnętrzny dyskomfort, ponieważ czuje, że moje intencje często są nieszczere, oklamuje Boga, a przecież On i tak się, co jest w moim sercu, jakie są moje myśli, że gdyby nadarzyła mi się okazja do pewnego grzechu, od razu bym Go popełniła i znalazła tysiąc usprawiedliwien dla siebie. Przyjmuje Komunię, bo nie popełniam na razie grzechów ciężkich, ale może dlatego, że nie mam do nich zbyt wielu okazji. Czuje się wewnętrznie rozdarta, oklamuje Boga i może samą siebie również. Modlitwa mnie bardzo męczy i nudzi, trudno mi się modlić regularnie, bo wciąż powtarzam te same słowa, nawet się nad nimi nie zastanawiając. Wielu ludzi krzywdze swymi słowami i czuje się w tym całkowicie bezkarna i jeszcze wymagam od nich, że wtedy kiedy tego zapragne oni mi wybacza. Wciąż jestem w ogromnym stresie przez to wszystko, boli mnie brzuch z nerwów, nie mogę przez to jeść i normalnie funkcjonować, nie mogę nawet skoncentrować się na książce, na pisaniu pracy. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, jak to dobrze, że jest ta Strona. Wstyd mi, że wcześniej tak obstawalam przy aborcji. To dlatego, że nienawidzę kobiet, które mają takie pomysły. Myślę, że ich dzieci, gdyby się narodziły byłyby takie same, zle i zepsute do szpiku kości, dlatego lepiej usunac je zawczasu. Ale może prawda jest taka, że nienawidzę kobiet i ich małych dzieci, bo sama nigdy nie będę mieć dziecka. Lekarz dał mi to do zrozumienia poza tym, mam prawie 32 lata, więc na dziecko od dawna już jest za późno. Stąd ta moja nienawiść do dzieci i ich matek, które jeszcze chcą je usuwać.
Nick:Magis
Data:05-04-2019 (15:54)
Treść:Bardzo Wam dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Nick:H
Data:05-04-2019 (13:55)
Treść:Magis, Ksiądz który mnie spowiada jest w mojej adopcji Kapłana. Codziennie modlę się w Jego intencji już 3 lata.
Nick:H do Judyty
Data:05-04-2019 (13:47)
Treść:Dziękuję Judyto,tak zawierzenie Bogu tylko i wyłącznie z Bogiem przejdziemy przez to. W przeszłości Bóg nas uratował, dał wiele łask, teraz tez nas poprowadzi według swojej woli, o to prosimy i modlimy się.
Judyto, piszesz,że masz w sercu złość, frustrację,nienawiść? Zastanawiałam się dlaczego? przecież Twoja wiara już jest większa,pięknie piszesz, modlisz się, zabiegasz o sakramenty,i przyszła mi taka myśl, że może jest coś z przeszłości co nie wyznałaś, zapomniałaś i zły duch przekręca cię na swoją stronę, ma wtedy dostęp i dręczy cię w ten sposób, toczy się walka dobra ze złem. Proś Ducha św. o światło, przypomnij sobie, wyznaj i odejdzie. Ja tak miałam kiedyś, wyznałam i nie przyszło do dzisiaj. A może też być tak, że nie akceptujesz coś w sobie, narzucasz sobie jakieś wygórowane plany, zadania trudne do realizacji i pojawia się taka reakcja w sercu, bo jest faktycznie za ciężkie dla ciebie.
Pozdrawiam.
Nick:Anna
Data:05-04-2019 (12:45)
Treść:Magis, Msza Święta w intencji kapłana. Możesz też zamówić Msze Święte Wieczyste. Kościoły gdzie są sprawowane znajdziesz w sieci. Otrzymasz obrazek z informacją w czyjej intencji i od kiedy będą odprawiane Msze Święte, który możesz ofiarować jako dar serca.
14063 wpisów na 1407 stronach
« poprzednia -   1... 2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  ...1407 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 2738 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2019-04-19
© 2002-2019 by ks. Józef Pierzchalski SAC