MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Emka do miriam
Data:16-01-2020 (21:18)
Treść:Nie dodałam, że masz rację. Nie wolno skupiać się na sobie, gdy wkoło tyle biedy.
Nick:Emka do al
Data:16-01-2020 (21:14)
Treść:I jak tak uważam. Dobrze, że mamy wybór.
Nick:Emka do miriam
Data:16-01-2020 (21:06)
Treść:Mój mąż jest osobą niepełnosprawną, mieszkam też z bardzo chorą teściową, sama niedawno przeszłam operację. Nie jest kolorowo. Trzeba nieść krzyż, mimo iż często sił brak.
Pozdrawiam
Nick:W.Dz.do miriam
Data:16-01-2020 (18:06)
Treść:Bóg okazuje litość trędowatemu, czyli miłosierdzie. Dalej Ksiądz pisze "Bóg wzrusza się dramatem człowieka", czyli kieruje się empatią, zrozumieniem, troską, nie jest obojętny na los człowieka. Podobnie człowiek wobec bliźniego powinien postępować. Człowiek dotknięty chorobą, cierpieniem, niepełnosprawnością oczekuje zrozumienia, ludzkiego odruchu dobroci, ciepłego słowa, fizycznej pomocy, emocjonalnego wsparcia bycia przy nim, ludzkiej obecności, potrzymania za rękę, podania kubka wody?Litość jest formą naszego zachowania się wobec potrzebującego, a więc okazania mu w ten sposób miłosierdzia. Piękną postawę miłosierdzia wobec człowieka w potrzebie pokazuje Ewangelia o miłosiernym Samarytaninie. Jezus krytykuje postawę kapłana i lewity, którzy nie okazali litości człowiekowi w potrzebie, natomiast pochwala postawę Samarytanina, który zlitował się nad bliźnim, okazując swoją troskę i pomoc.
Dla mnie litość to wyraz empatii, zrozumienia, okazania człowiekowi pomocy, wsparcia, zainteresowania. Solidaryzuję się z nim w jego cierpieniu i pragnę z całego serca mu pomóc, tak, jak potrafię.
Jeżeli w litość wpisana jest nutka ironii, to takie podejście do osoby w potrzebie może mieć wydźwięk negatywny i może odczuwać poniżenie. Dlatego ważne jest, aby do każdego człowieka podchodzić z miłością, z otwartym sercem, z szacunkiem, bo w każdym człowieku chorym, cierpiącym, potrzebującym pomocy, obecny jest Chrystus. Gdy widzę obraz cierpiącego Chrystusa w drugim człowieku, z miłością powinnam okazać swoje miłosierdzie, które jest miarą mojej miłości.
Nick:Joanna
Data:16-01-2020 (10:50)
Treść:Z racji tego, że moja parafia to sanktuarium, to są organizowane rekolekcje dla przedstawicieli różnych grup zawodowych czy wspólnot. Więc jeśli mam ochotę, to mogę przyjść na takie rekolekcje. Mogę też (i właściwie teraz tylko tak jest), skupić się na niedzielnej Mszy świętej. I to wystarczy.
Nick:Joanna do Asi
Data:16-01-2020 (10:43)
Treść:Owszem, nie napisałam, że warto uciekać na rekolekcje wielkopostne do nie swojej parafii. Chodzi mi o prosty przykład. Czasami z góry podawany jest tytuł rekolekcji, który zdradza ich treść. I teraz - jestem osobą samotną. Nie z wyboru. I teraz wyobraź sobie, jak osoba samotna może się czuć, kiedy na rekolekcjach jest mowa np. o cechach dobrej żony, dobrym rodzicielstwie, relacjach małżeńskich, powołaniu do tego itd. Takie treści są ważne i potrzebne - to na pewno. Ale czy są one dla mnie akurat teraz? Niekoniecznie. Podobnie jest z innymi tematami. Są takie, które teraz uważam za za wręcz niezbędne na wczoraj i dziś, są takie, dla mnie trudne i wywołujące czasem moją niechęć i przesyt daną treścią.
Nick:miriam
Data:16-01-2020 (10:03)
Treść:W Biblii często są słowa, że Bóg lituję się nad nami. W komentarzu ks. Józef pisze, że litość u Boga to miłosierdzie. Ale w potocznym rozumieniu często litość można rozumieć jako politowanie, coś negatywnego. Człowiek raczej nie chce żeby ktoś się nad nim litował, bo go ta litość jakoś umiejsza w oczach innych. Zmiejsza jego wartość.
Jak rozumiecie litość? Lubicie jak ktoś się nad wami lituję?
Nick:basiek
Data:16-01-2020 (09:19)
Treść:Al, dziękuję,
zgadzam się z Twoim wpisem w 100 % 
Dobrego dnia (życzę Wam Wszystkim) :)
Nick:al
Data:16-01-2020 (08:33)
Treść:Na szczęście mamy możliwość wyboru takiej formy kształtowania swojej wiary, która nam najbardziej odpowiada. Są osoby, które najlepiej modlą się w ciszy, w domu, skupiają się na wizerunku Jezusa lub Maryi albo patrzą na Krzyż lub po prostu mają zamknięte oczy. Inni potrzebują być w kościele w tłumie ludzi, gdyż wtedy czują wspólnotę wiary. Są ludzie, którzy starają się jak najczęściej przychodzić na adorację, inni natomiast nie wiedzą, co ze sobą robić podczas adoracji. Mam przyjaciół, którzy jeżdżą bardzo często na pielgrzymki, ale też takich, którzy chodzą wyłącznie do swojego kościoła parafialnego. Całe szczęście, że mamy możliwość wyboru i dostosowania from przeżywania naszej wiary do swojego charakteru czy predyspozycji. Bóg nam zostawia wolność. I to jest też wyrazem Jego miłości do nas.
Nick:miriam do Emki
Data:15-01-2020 (20:49)
Treść:Siostro droga, ekstremalną drogę krzyżową daje życie. Naprawdę. Sama piszesz, że w każdym człowieku jest cząstka Boga. Jest tylu potrzebujących ludzkiego, dobrego słowa, czasami tylko wysłuchania, zwykłej obecności...
15802 wpisów na 1581 stronach
« poprzednia -   1... 4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  ...1581 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 37943 * Liczba gości online: 4 * Ostatnia aktualizacja: 2020-01-26
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC