MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Asia
Data:15-01-2020 (20:22)
Treść:A ja myślę, że w czasie rekolekcji wielkopostnych to właśnie najlepiej być we własnej parafii. Właśnie wtedy nie ruszać nigdzie dalej. Że ksiądz, który wtedy przyjeżdża, żeby głosić te rekolekcje jest tym, którego Bóg tutaj posyła. Tutaj, do mnie. On go wybiera, On go tutaj kieruje i przez niego chce mi coś powiedzieć. Właśnie przez niego. Tego, który przyjeżdża do mojej parafii. Chcąc wtedy ruszyć gdzieś dalej, gdzieś indziej, to trochę jakbym uciekała przed tym, co On dla mnie przygotował. Jeśli posyła na te rekolekcje danego księdza, to właśnie przez niego chce działać i on jest tym, który ma mi coś przekazać. Wręczyć taki jakby list od Niego. List, który wcale nie musi być długi. Czasem wystarczy jedno zdanie, kilka zwykłych, prostych słów, które mogą wydawać się oczywiste, a które jednak potrafią tak wiele zmienić. Czasem może nawet wszystko. Słowa, na które człowiek czeka. Które są takim Jego dotykiem. Takim położeniem dłoni na ramieniu. Takim Jego uśmiechem skierowanym w moją stronę. Ja bym wtedy, w czasie rekolekcji na pewno nie chciała wędrować do jakiejś innej parafii. Zresztą podobnie jest z takimi zwykłymi kazaniami. Niedzielnymi. Każdy ksiądz jest tym, przez którego On może mi coś powiedzieć. Jeśli będzie chciał, może to zrobić przez każdego. W każdym kazaniu może być jakby ukryte coś specjalnie dla mnie. Trzeba tylko chcieć to coś usłyszeć. Przynajmniej próbować, starać się.
Nick:Emka
Data:15-01-2020 (17:21)
Treść:Joanno, mnie się marzy Ekstremalna Droga Krzyzowa,chciałabym też pojechać do Medjugorie, byłam też na kilku Mszach uzdrowieniowych. Byłam na Stadionie w Warszawce gdy był o. Bashobora Piękna jest też Droga Światła w Krakowie. Fajnie przezywać razem z innymi. Mimo wszystko jednak najlepiej mi w moim kościele.
Nick:Joanna do Emki
Data:15-01-2020 (14:23)
Treść:Chodzi o to, że czasami zdarza się, że nie jesteś "u siebie" na Mszy świętej, tylko gdzieś w innej parafii. Tak się składa, że poznałam kilku księży (m.in. dzięki temu, że byli w mojej parafii, albo gdzieś przy okazji rekolekcji), wiem, gdzie posługują. Na Mszę świętą też chodzę do swojej parafii. Ale jak są rekolekcje wielkopostne, to czasem wolałabym ruszyć gdzieś dalej. Nie chodzi mi o typowy churching, by sprawdzać, gdzie jest fajniej. Ale np. Msza akademicka czy Droga Krzyżowa w Katedrze, czy wreszcie kilkugodzinny dyżur w konfesjonale - każdego dnia. To wszystko dzieje się w dużych miastach. I widać, że jest taka potrzeba, skoro ludzie przychodzą. Moja parafia też jest duża i sporo się dzieje. Grupy, wspólnoty itd.
Nick:Emka do Joanny
Data:15-01-2020 (11:32)
Treść:Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak churching. Mieszkam w mieście, gdzie jest kilka kościołów, a mimo to całą rodziną chodzimy do naszego parafialnego kościoła, z którym jesteśmy bardzo zżyci. Ślub, chrzest, bierzmowanie, komunie, przebyte rekolekcje,seminaria i pielgrzymki zostają w sercu na zawsze. Siedzimy nawet w ulubionych ławkach ;) Nie mam też potrzeby, żeby szukać kapłana, który wygłasza lepsze kazania. Nauczono mnie, żeby przed Mszą Św. prosić Ducha Świętego, aby otworzył nasze serca na przyjęcie Słowa Bożego. Nie na każdym kazaniu jest tak, że jakieś słowo, fragment czy cała treść do mnie przemawia w sposób szczególny, ale często się tak zdarza. Ja pamiętam z kazania na moim ślubie, że ksiądz mówił, żebym mężowi nawet kluski gotowała z miłością. ;) To proste, ale mądre słowa. Co do kapłanów nasza parafia ma szczęście. Na kazanie ks.Pęzioła trafiłam zupełnie przypadkiem, po prostu wyświetliło się w treściach proponowanych dla mnie na necie, jednak okazało się, że to nie przypadek. To dalsza część dyskusji o wydarzeniach w Australii. Ten kapłan jasno i prosto wyjaśnia jakie jest błędne i dalekie od Bożego myślenie o życiu człowieka u wielu ludzi, nawet katolików. I chciałam się tym podzielić. Mamy szczęście, że mamy też naszego ks. Józefa i jego mądre i głębokie kazania, które możemy codziennie czytać i do nich wracać. Kapłani są nam bardzo potrzebni, nawet jeśli się nam wydaje inaczej. Pan Jezus ustanowił ten sakrament dla nas. Niektórzy "plują" na kapłanów, a i tak chodzą do kościoła.
Nick:Joanna do Emki
Data:14-01-2020 (23:30)
Treść:Wiesz, może ci niektórzy mają u siebie w parafii kapłanów, którzy głoszą świetne kazania. A Msza to przecież całość wszystkiego. W sumie, gdybym mogła funkcjonować, tak jak o tym marzę, to też pewnie od czasu do czasu urządzałabym tzw. churching:). Bo wiem, gdzie można liczyć na "kazania wyższych lotów" :) (inaczej - słowa którego z księży do mnie bardziej trafiają). I nie chodzi tylko o samą treść. Bo jeżeli kazanie będzie wygłoszone na jednym wdechu, bez intonacji itd. - to wiem, że nic z niego nie zapamiętam. Niestety, albo stety - działa u mnie automatyczny wyłącznik wtedy.
Np. pamiętam kazanie jednego z byłych wikariuszy mojej parafii. Padło tam m.in. słowo "kiełbasa", a całość była o tym, czym są święta Wielkanocne. Kazanie krótkie, konkretne. Wygłoszone ponad dwa lata temu.
Nick:Emka
Data:14-01-2020 (21:45)
Treść:Tak, piękny tekst o kapłaństwie i celibacie. To piękne, gdy kapłan oddaje Jezusowi wszystko, tak jak to zrobili JPII, o.Dolinfo i inni. Docierają do nas różne informacje,żeby nie pogubić drogi najbezpieczniej jest trwać w czystości w każdym powołaniu.
Nick:Emka
Data:14-01-2020 (21:30)
Treść:al, podobnie jak Ty, ja rownież zwróciłam uwagę na fakt, że jesteśmy cząstką samego Boga i to już wystarczy, żeby być pewnym godności Bożego dziecka. Wcześniej nie myślałam o tym w ten sposób. Nie ma większego dobra dla czlowieka niż nieśmiertelna dusza otrzymana od samego Boga, nie stworzona, tylko otrzymana w darze
Nick:al
Data:14-01-2020 (21:12)
Treść:Na stronie głównej O. Józef zamieścił piękny tekst Kardynała Roberta Saraha o kapłaństwie i o celibacie.
Nick:al do Emki
Data:14-01-2020 (20:56)
Treść:Ja również wysłuchałam ks. Pęzioła, tylko chciałam się do tego kazania jakoś odnieść, a zupełnie nie miałam czasu, żeby usiąść i napisać. Dla mnie ciekawe było zwrócenie uwagi na to, że Bóg stwarzając wszystkie istoty, tylko człowiekowi dał duszę, nie stworzył jej, tylko dał z Siebie. I to jest ta cząstka Boga, którą mamy w sobie. Przecież wszyscy wiemy o tym, że tylko człowiek ma duszę nieśmiertelną, ale dziś w wielu dyskusjach niektórzy, także wierzący, niemal zrównują człowieka ze zwierzęciem, oddając mu taki sam szacunek i godność. To jakiś absurd, ale tak jest, coraz częściej się o tym słyszy.
Nick:Emka
Data:14-01-2020 (19:02)
Treść:H, szkoda,że mało jest chętnych do wysluchania tego kazania, bo padło tam wiele potrzebnych nam słów. Niektórzy uważają, że wystarczy im kazanie w niedzielę w kościele. Może i tak...
Pozdrawiam
15802 wpisów na 1581 stronach
« poprzednia -   1... 5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  ...1581 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 37988 * Liczba gości online: 7 * Ostatnia aktualizacja: 2020-01-26
© 2002-2020 by ks. Józef Pierzchalski SAC