MENU






Księga Gości


Dodaj wpis



Nick:Antonina
Data:01-05-2021 (10:46)
Treść:"Nie znajduję wprost odpowiedzi na pytanie: dlaczego choruję, lecz mój stan sprzyja przeznaczeniu większej ilości czasu na refleksję." - to z Zapisków naszego Ks.Józefa

"Boże, nie pytam dlaczego. bo inaczej po co by mi była ufność" - z Zapisków Kard. Stefana Wyszyńskiego
Nick:Antonina do +
Data:30-04-2021 (19:48)
Treść:;) myślę, że Dobry Ojciec wszystko może. Nawet przyprowadzić na taką stronę jak ta,
taką owieczkę jak Ty i jak ja. 
:))
Nick:do Antoniny
Data:30-04-2021 (19:32)
Treść:+
Zgadzam się z ostatnim Twoim wpisem.

A jak myślisz? Czy Dobry Ojciec, może postawić na naszej drodze taką osobę - Wysłannika, który pomoże odnaleźć się bliżej Jego Syna - Jezusa ?, bez specjalnego szukania, przebierania ... 
Dużo zawdzięczam Ojcu Józefowi, który prowadzi PRZEMIANĘ - nie szukałam, tak się trafiło ... jestem bardzo wdzięczna.

Ojciec Rydzyk nic mi nie zawinił, i jeżeli Jego działalność jest wolą Boą, modlę się, by Bóg Mu błogosławił, a ludzie są naprawdę różni, i potrzebni są wszyscy Kapłani , i jeszcze więcej ... dla wszystkich, i tych "przebierających" i tych prostych, i tych lubiących poprostu, modlić się. Jeżeli coś "nie tak", przepraszam, ale tak sobie myślę.

Dobrej nocy
Nick:Antonina
Data:30-04-2021 (19:02)
Treść:A w dzisiejszej Ewangelii Sam Jezus to potwierdza.
Nick:Antonina ;)
Data:30-04-2021 (18:32)
Treść:Mamy Słowo Boże i sakramenty.
I "Jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus." Mt 23
Nick:Antonina do Niki
Data:30-04-2021 (17:47)
Treść:Ludzie wykonują różne zawody, do których trzeba mieć powołanie, np. lekarz, pielęgniarka, nauczyciel, ksiądz. I wiadomym jest, że różnie z tym bywa. Lekarz lekarzowi nie równy, itd. itp. I tak ,jeśli np. nie odpowiada nam dany lekarz, to szukamy innego, który bardziej spełni nasze oczekiwania.
A Pan Bóg dał każdemu człowiekowi rozum, aby nim się kierował i sumienie, aby wiedział czy coś człowiekowi służy, czy szkodzi (bo i tak może być).
I tu zupełnie zgadzam się z Magis - "Szukaj tych księży, którzy swoimi słowami pomagają Ci wzrastać w wierze, a omijaj takich, którzy wprowadzają zamęt w Twojej duszy."
Pozdrawiam
Nick:Magis
Data:30-04-2021 (17:14)
Treść:Zobaczyłam, że nie dopisałam jeszcze jednej rzeczy dot. przytoczonego cytatu. Otóż w kontekście tych słów św. Wincentego uważam, że warto też pomyśleć o tym, które elementy wiary i działalności Kościoła są centralne, a które mają nieco mniejsze znaczenie. Rozróżnianie tych kwestii wymaga dojrzałej postawy religijnej. Uwzględnienie takiej szerokiej perspektywy pozwala na przyglądanie się rożnym sporom w Kościele przez pryzmat tego, czy ma to kluczowe znaczenie w misji Kościoła, czy raczej jest tylko czymś chwilowym, mało istotnym.
Nick:Magis do Niki
Data:30-04-2021 (16:47)
Treść:Nika, Kościół jest powszechny, jest więc w Nim miejsce dla osób o różnych wrażliwościach. Nie musimy we wszystkim zgadzać się z niektórymi przedstawicielami duchowieństwa. Każdy z nas kieruje się własnym sumieniem. Różnimy się podejściem do wielu spraw i to nie zawsze jest złe. Często jest dobre. Dzięki temu każdy może znaleźć w Kościele swoją "niszę", przestrzeń, w której się dobrze czuje. Jest sporo osób, które bardzo cenią to, co robi o. Rydzyk. Ich sprawa. Ja mam zupełnie inne podejście, ale rozumiem, że są osoby, dla których ważne jest np. Radio Maryja.
O. Rydzyk (czy jakikolwiek inny ksiądz) nie jest nieomylny i nie jesteśmy zobligowani podążać drogą, którą on wyznacza. Kierujmy się raczej oficjalnym nauczaniem Kościoła i Pismem Świętym. Szukaj tych księży, którzy swoimi słowami pomagają Ci wzrastać w wierze, a omijaj takich, którzy wprowadzają zamęt w Twojej duszy.

Wiesz, Nika, już w Ewangelii, można znaleźć bardzo wyraźne ostrzeżenia Jezusa przed tymi, którzy mają pokazywać ludziom drogę, ale czasem wręcz utrudniają innym dojście do zbawienia. Poczytaj sobie np. Mt 23, 1-36. To bardzo mocne słowa. Mam wrażenie, że są nadal bardzo aktualne.

Pytasz jak sobie poukładać to wszystko. Ja myślę, że ważną wskazówką mogą być słowa św. Wincentego z Lerynu. Św Wincenty żył w V wieku, ale zwraca uwagę na bardzo ważną kwestię. Kościół borykał się wtedy z pojawiającymi się ciągle herezjami. Św. Wincenty wymienia imiona niektórych autorów różnych herezji i zadaje pytanie o to, jak odróżnić czy dany pogląd jest zgodny z wiarą katolicką, czy nie. Tym, co jest kluczowe to zwrócenie uwagi na te aspekty wiary, które są wspólne, w które zawsze, wszędzie i wszyscy wierzyli w Kościele. Gwoli ścisłości, św Wincenty rozwija tę myśl i należałoby dodać słowo prawie - prawie wszędzie, prawie zawsze, prawie wszyscy.
A oto fragment:

"Otóż często usilnie i z ogromnym przejęciem wywiadywałem się u wielu świętością i wiedzą jaśniejących mężów, jakim to sposobem, posługując się jakąś pewną, a przy tym ogólną i prawidłową metodą, odróżnić mógłbym prawdę wiary katolickiej od błędów przewrotnych herezji. Na to zawsze, od wszystkich prawie taką otrzymywałem odpowiedź, że czy to ja czy kto inny zechce wyłowić oszustwa pojawiających się na widowni heretyków, nie wpaść w ich sidła i zdrowo, niewzruszenie wytrwać w zdrowej wierze, ten musi dwojakim sposobem wiarę swoją z pomocą Bożą ubezpieczyć: po pierwsze powagą Prawa Bożego, po drugie podaniem Kościoła katolickiego. Tu mógłby zapytać ktoś: Jak to, jeżeli kanon Pisma świętego jest doskonały i pod każdym względem aż nadto sobie wystarcza, to po cóż jeszcze dołączać do niego powagę kościelnego rozumienia? Otóż dlatego, że Pismo święte, wskutek właściwej mu głębi, nie wszyscy w jednym i tym samym znaczeniu przyjmują, lecz ten tak, a ów inaczej jego zwroty wykłada, tak że na pozór niemal ilu ludzi, tyle pojmowań z niego wysnuć można. Boć inaczej je Nowacjan, inaczej Sabeliusz, inaczej Donat wyłuszcza; inaczej Ariusz, Eunomiusz, Macedoniusz; inaczej Fołtyn, Apolinarys, Pryscylian; inaczej Jowinian, Pelagiusz, Celestiusz; inaczej na koniec Nestoriusz. Wobec takiej ogromnej gmatwaniny błędów jest rzeczą wprost konieczną wytyczyć linię wykładu pism prorockich i apostolskich według prawidła kościelnego i katolickiego czucia. W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze. w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwe i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znamienia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli."

Co o tym sądzisz, Nika?
Nick:Ela do Niki
Data:30-04-2021 (16:43)
Treść:Bardzo dużo informacji o O. Rydzyku jest nieprawdziwych. I nie tylko o nim. Czasem myślę, że w różnych wiadomościach jest wiecej kłamstw niż prawdy. Może napisz, co konkretnie Ci przeszkadza.
Nick:do Niki
Data:30-04-2021 (15:57)
Treść:+
"Jako katolicy". Moim zdaniem, każdy z każdym może się nie zgadzać. Oceniać należałoby obiektywnie, np. bez dozy zazdrości ? i docenić ile kto zrobił dobrego ? potrafił ? udało mu się ?, a może jednak ktoś "Z GÓRY" pobłogosławił i tak chciał ? nie wiem ... do przemyślenia dla mnie i dla Ciebie ... a chciałabym więcej dowiedzieć się na ten temat ...
19358 wpisów na 1936 stronach
« poprzednia -   1... 5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  ...1936 - następna »

Liczba wyświetleń strony: 19682 * Liczba gości online: 5 * Ostatnia aktualizacja: 2021-05-18
© 2002-2021 by ks. Józef Pierzchalski SAC